Close

Strona 4 z 9 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 83
  1. #31

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Ależ ja nei zaprzeczam faktom! Oczywiście że są różnice pomiędzy FX a DX - każdy je może nawet własnoręcznie zmierzyć linijką w sklepie, jak mu sprzedawca pozwoli, tego się po prostu ukryć nie da i ja tego nei zamierzam negować przecież...

    Poza tym FXy są cięższe.
    Czyli rozumiem, że dla osoby, która nie jest biegła w fotografii różnica w wykonanych zdjęciach pomiędzy FX a DX (d610 a d7100) będzie niezauważalna ponieważ wąskim gardłem całego zestawu jest fotografujący ? Czy tak mam zrozumieć twoje słowa ?
    Wnioskuję*też, że żeby wykorzystać potencjał FX trzeba przekroczyć magiczną linię amator / profesjonalista ?

  2. #32

    Domyślnie

    On tego nie napisał. W każdym razie nie tylko to.
    Prawie zawsze wąskim gardłem jest fotografujący. Nawet gdy fotograf jest pro i ma FX. Bo pro to nie znaczy, że ma wielki talent.

    RóżnicęDX i FX najlepiej zobaczyć w fotografii portretowej robionej na otwartych przysłonach.
    W makrofotografii róznicy nie wyłapiesz wcale. W krajobrazie - w standardowym podejsciu do tego tematu też nie wyłapiesz róznic między DX a FX.

    Ale z tej Twojej wypowiedzi widać, że nie łapiesz o czym pisałem ja (i 2pompony). Więc skoro nie wiesz co pisaliśmy to wybierz DX - D7200 jako najlepszy DX u Nikona.
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  3. #33

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ablazy Zobacz posta
    Czyli rozumiem, że dla osoby, która nie jest biegła w fotografii różnica w wykonanych zdjęciach pomiędzy FX a DX (d610 a d7100) będzie niezauważalna ponieważ wąskim gardłem całego zestawu jest fotografujący ? Czy tak mam zrozumieć twoje słowa ?
    Wnioskuję*też, że żeby wykorzystać potencjał FX trzeba przekroczyć magiczną linię amator / profesjonalista ?
    Będę okrutnie szczery - choć raz się nieco pomyliłeś, lub może przejęzyczyłeś - niestety tak.

    Żeby wykorzystać potencjał FX (lub czegokolwiek: rajdowego samochodu, świetnej rakiety tenisowej, trąbki Prana Ajna, czy z naszego podwórka choćby samego PSa) trzeba przekroczyć magiczną linię nie pomiędzy amatorem i profesjonalistą, tylko pomiędzy profanem a wtajemniczonym. Granica pomiędzy amatorem a profesjonalistą jest niewarta wzmianki, bo jest cała masa profesjonalistów których kiepskość bije po oczach ze straszliwą siłą i cała masa amatorów, których genialność niejednego profesjonalistę przerasta o lata świetlne...

    Jestem muzykiem, stąd paralele muzyczne są mi bliskie, powiem więc tak: Stradivarius dany uczniowi nie zagra dobrze, należy się modlić, żeby nie fałszował zanadto. Choćby dać profanowi najoryginalniejszego Selmera czwórkę, nie zagra mu ona w rękach ani nie zachwyci nikogo dźwiękiem, będzie pierdzieć jak każdy inny plastik. Trąbka Monetta za 40 tysięcy dolarów - niewątpliwie instrument mistrzowski - nic nei da, jeśli grający na niej muzyk nie pokona pewnej granicy muzycznej finezji, bez niej będzie tylko strażackim dęciakiem brzmiącym jak puszka po konserwie i niczym więcej...

    Identycznie jest w fotografii. Niestety marketingowcy zdołali przekonać niektórych, że wystarczy kupić lepszy aparat, żeby robić lepsze zdjęćia i nawet w ulotkach dają temu wyraz: pokazują świetne zdjęcia i mówią - zobacz, takie zdjęcia robi nasz drogi i dobry aparat. Podczas gdy powinni mówić - popatrz, takie zdjęćia robi nasz fotograf, który zjadł na tym zęby - ale oczywiśćie wtedy nei sprzedaliby tyle drogich aparatów.

    Dla mnei to oczywiste.

    Reasumując - jeśli przekroczyłeś tą granicę o jakiej mówię wyżej - masz spore szanse na to, żeby nie tylko zauważyć różnice, ale też te różnice przekuć na swoją korzyść. Wtedy (dopiero, jeśli w ogóle) zaczyna, powtarzam zaczyna mieć sens jakaś rozmowa o plastyce... Z tym, że wtedy zadawanie pytań masz za sobą, bo sam wiesz (czujesz) jak sprawy się mają. A wcześniej, to daje tylko asumpt do robienia sobie mniej lub bardziej śmichów i kpinek.

    Czy tym razem wyjaśniłem sprawę wystarczająco zrozumiale?
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  4. #34

    Domyślnie

    Ładnie napisałeś i za to dziękuję. Tylko mówimy tu o aparatarch ze średniej półki a ten wątek to kolejny z cyklu co kupić: wypasiony DX czy najtańszy FX - widocznie ludzie mają z tym problem. Trzeba było czterech stron wątku żeby wyłowić kilka merytorycznych wpisów. Każdy to chyba przerabiał: podchodzi ktoś do kółka śmiejących się i rozmawiających między sobą kumpli, przedstawia się, zadaje pytanie, stara się*być miły i na dzień dobry widzi że tamci rozglądają się po sobie, dowcipkują i stroją*sobie żarty, wreszcie jeden z nich "lituje" się nad pytającym i wyjaśnia o co chodzi. Ja nie pytałem w tym wątku o "plastykę", ale to widocznie ci umknęło. Nie ja zostałem wykpiony ale mimo to bawię*się średnio czytając ten wątek.

  5. #35

    Domyślnie

    ablazy - jaka ty masz obecnie puchę?
    A7mk2 Zeiss 24-70/4 Sony G 70-200/4 v35/1.4,v50/1.1 FM2 Z50/1.4

  6. #36

    Domyślnie

    Ja ma teraz d3300 ale nie planuję zmiany przez jakiś jeszcze czas. Uczę się na tym co mam, no i dosyć*często tu zaglądam.

  7. #37

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez ablazy Zobacz posta
    Nie ja zostałem wykpiony ale mimo to bawię*się średnio czytając ten wątek.
    To - niestety - jest oznaka zmęczenia materiału. Przyznaję, oczywiście lepiej by było tłumaczyć każdemu i od początku wszystko w najdrobniejszych szczegółach, zawsze mieć na uwadze, rozwiewać wątpliwości i świecić przykładem - rzeczywiście tak się powinno. Ale jak sam zauważyłeś, po pewnym czasie kolejne pytanie ze stałego zestawu budzi już tylko smętny uśmiech - i to jeszcze dobrze, bo czasem budzi niechęć...

    Powiedzmy, że to jest frycowe, które każdy wcześniej czy później płaci, niezależnie od tego, jak bardzo się pilnuje. Mała cena i łatwa do zapłacenia... Kiedyś sam przyznasz mi rację. Ile można przekonywać, że najpierw powinno się połknąć trochę wiedzy, że sam aparat zdjęć nie robi, żxe to zależy od typu fotografii, jaką się chce w większości uprawiać i setki innych apsektów? Więć w pewnym momencie zostaje tylko obśmiać sprawę trochę dla higieny duszy i tyle.

    No i po ostatnie - akurat nie możesz narzekać na pytanie kierowane do mnie. Pytanie od Ciebie uznałem za nieszablonowe i odpowiedziałem według najlepszej wiedzy i woli. Bo jak pytanei rozsądne, na ogół staram się odpowiadać rozsądnie.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  8. #38

    Domyślnie

    Ważną sprawą jest to jaką fotografią się zajmujesz. Różnice między DX a FX ciężko wyłapać w krajobrazie, szybciej w portrecie.
    Więc jeśli dla ciebie istotny jest krajobraz to zostań w DX.

    Typowe dla amatorów jest chęć obsłużenia wszystkiego jednym sprzętem, który ma być najlepszy w każdej z fotografii jaką sie robi. Sek w tym, że każdą z dziedzin fotografii ma dość odmienne potrzeby sprzętowe. A amator to nie dość, że chce mieć uniwersalne to jeszcze ma się mieścić w jego możliwościach finansowych - tzn ma być w miarę tanie.
    Przykład - w podróży nie chcemy za dużo dźwigać. A sprzęt z górnej półki jest raczej ciężki. Zooma 80-400 można ze sobą zabrać na wyprawę. Ale 400/2.8 - nie słyszałem o takim przypadku, bo to niezbyt spacerowy obiektyw. Tu nawet nie chodzi o pieniądze. A jeśli się popatrzy na to ile to kosztuje - to jeszcze gorzej.
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 15-07-2015 o 10:25
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  9. #39
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    08 2009
    Miasto
    Świętochowo
    Posty
    221

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Ile można przekonywać, że najpierw powinno się połknąć trochę wiedzy, że sam aparat zdjęć nie robi, żxe to zależy od typu fotografii, jaką się chce w większości uprawiać i setki innych apsektów? Więć w pewnym momencie zostaje tylko obśmiać sprawę trochę dla higieny duszy i tyle.
    Przekonywać można dopóki ma się na to jeszcze ochotę. Jeśli zaś tej brakuje - można zignorować pytanie i oszczędzić sobie czasu na klepanie po klawiaturze zamiast wyśmiewać.
    Ale chyba faktycznie niektórzy posiadają jakiś wewnętrzny przmus pisania czegokolwiek.

  10. #40

    Domyślnie

    pompon czy jak tam na Ciebie wolaja masz chlopie jakis problem ze swoja psychika. Mysle, ze jest ona spowodowana jakims PLASTYCZNYM zajechaniem mozgu ale nie wiem jeszcze czy przez pelna klatke czy tylko przez jakis tam DX. Nie lap za slowka jezeli nie do konca wiesz co ktos mial na mysli ok ?
    A teraz wyjasnie Ci jeszcze raz bo widze, ze malo ramu posiadasz.

    Zalozylem temat bo moj D5000, ktory byl kupiony w 2009 powoli zaczyna odmawiac posluszenstwa. Wiec juz tutaj zaznacze, ze Twoje idiotyczne teksty o nowej puszce tylko dlatego, ze jest nowa cool i w ogole fajnie sie pokazac na miescie mozesz wsadzisz sobie po prostu w dupe czy do dupy jak tam wolisz.

    Po drugie to, ze wymienilem jakie obiektywy obecnie posiadam to nie znaczy, ze nie mozna ich sprzedac przesiadajac sie na FX. Skoro jestes juz tak ogarniety na tym forum i robisz siebie za guru majac innych za idiotow to powinienes choc troszke wiedziec, ze praktycznie kazdy kto zaklada taki temat powinien wypisac jaka szklarnie posiada bo predzej czy pozniej padnie takie pytanie.

    Po trzecie to, ze wymienilem jakie obiektywy chcialbym mniej wiecej kupic czyli :
    - cos do krajobrazu typu Sigma 10-20mm 3.5 - wiesz skoro, ze mnie taki laik idiota i ogole nie powinienem sie tutaj wypowiadac bo wszechomogacy pompon, ktory pozjadal wszystkie rozumy nie wie nawet tego, ze do FX tez istnieja obiektywy przeznaczone do robienia krajobrazow (tutaj drogi pomponku czyt: inne obiektywy niz Sigma 10-20 bo znaczenie slowa "TYPU" powinienes znac bo przeciez jestes guru)
    - jakis zoom o zakresie mniej wiecej 20-80mm z dobra jasnoscia - mysle, ze i tutaj znajdzie sie i cos pod DX i cos po FX ale dla Ciebie poprawie specjalnie to zdanie abys mogl zrozumiec. W takim razie gdybym kupil dalej puche DX to chcialbym do niego miec jakis zoom o ogniskowych mniej wiecej 20-80mm lub gdybym chcial kupic jakis FX to tutaj tez chcialbym miec jakis obiektyw o ogniskowych mniej wiecej 20-80mm. Czy drogi pomponku teraz zrozumiales ?

    No i na koniec rarytas z racji, ktorego o malo sie nie posikales lub nie posikalas bo tutaj moze byc roznie.
    Z tego co wyczytalem to D610 "da" mi lepsza plastyke zdjecia ale czy az tak mocno rozniaca sie od D7200 ?
    Wiesz drogi pomponiku widzialem jakie mozliwosci daje znajomemu D610 z podpietym Nikkorem 24.0-70.0 mm f/2.8. i marze o tym, zeby cos podobnego moc wycisnac ze sprzetu, ktory sobie kupie. Wiem, ze ty dajesz rade tak pstrykac z komorki ale pozwol, ze ja popytam ludzi, ktorzy tutaj wykazuja chec pomocy bo jak przeczytales ten watek nie tylko ja jestem tutaj zainteresowany podobnym watkiem. Po to sa ludzie doswiadczeni w temacie i znajacy sie na tym (oczywiscie, nie tak jak ty pomponiku) aby w zaleznosci od checi sprobowac pomoc co wyobraz sobie udalo sie niektorym tutaj w 100% za co im serdecznie Dziekuje.

    A Tobie dam kilka rad na przyszlosc cytujac Twoje bzdety, ktore tutaj naplodziles zamiast w tym czasie robic super mega wypasione fotki swoimi super mega wypasionymi aparatami ironiczny zadufany osobniku o ksywce POMPON

    "Śmieszy mnie, że na ogół sprawy plastyki roztrząsają nie ci, którzy mogliby coś o niej powiedzieć po prostu. Roztrząsają ją ludzie, którzy nawet nie wiedzą jakie obiektywy kupić, albo jaką puszkę - że o doświadczeniu w robieniu przynajmniej średnich zdjęć litościwie nie wspomnę... "

    "Identycznie jest w fotografii. Niestety marketingowcy zdołali przekonać niektórych, że wystarczy kupić lepszy aparat, żeby robić lepsze zdjęćia i nawet w ulotkach dają temu wyraz: pokazują świetne zdjęcia i mówią - zobacz, takie zdjęcia robi nasz drogi i dobry aparat. Podczas gdy powinni mówić - popatrz, takie zdjęćia robi nasz fotograf, który zjadł na tym zęby - ale oczywiśćie wtedy nei sprzedaliby tyle drogich aparatów."

    Mi nikt nic nie wmowil. Powod zmienienia puszki opisalem na poczatku wiec Twoje daleko idace wnioski o wymienianiu puchy bo jest nowa i zrobi za nas zdjecia mozesz po raz kolejny wsadzic sobie do dupy lub w dupe. Jezeli pada mi aparat kupiony w 2009 roku to nie mam zamiaru kupowac kolejnego starego aparatu bo wole nowy. Czy to tak trudne do zrozumienia ? Wole miec nowke ze sklepu niz uzywke nie wiadomo w jakim stanie. Trudne ? czy plastycznie nie do zrozumienia ? Owszem jest duzo takich co kupuja uzywki i maja sie z tym bardzo dobrze i chwala im za to ale skoro tak sie chwalisz, ze umiesz czytac(za co tez Ci chwala drogi pomponiku - Kurde jak ty to robisz, ze jestes taki ********y!) to z mojego postu powinienec wywnioskowac, ze zastanawiam sie miedzy D7200 a D610. A skoro juz dokonalem wyboru o czym poinformowalem w jednym z postow to mysle, ze jezeli nie masz nic konstruktywnego do napisania w przeciwienstiwe do innych obecnych tu osob to powinienes isc pograc na swoim instrumencie(ponoc jestes muzykiem- z racji pomponika zapewne jest to flet) aby sie troche wyluzowac i nie miec do czynienia z takimi amatorami fotografii jak ja.

    Pozdrawiam(Ciebie rowniez pomponiku bo jakze inaczej milosciwy Panie)

Strona 4 z 9 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •