Szukaj
FX i parę klamotów
WOW.... z kaprysów to dałbym większą głębię.
Reszta super.
"Nikon"
nie podoba mi się:
dziewczynka patrząca w obiektyw, ta skrzynka na listy czy co to tam jest i zbyt rozmyty gościu
podoba mi się: pomysł i scena
co bym zmienił:
na pewno wyostrzył gościa, żeby bardziej związać go z dziewczynką (na granicy molestowania)
odszczekuję patrzenie w obiektyw - jest tu jakaś magia
D5k/N18-105VR/N70-300VR/N85makro/S10-20/4-5,6/Di622MII
Jak na portret, to mi ta skrzynka (?) za głową przeszkadza. A jak na street, to trochę nijakie.![]()
sprzęt: fotografuję sercem
Dziękuje za uwagi. Dla mnie główny atut zdjęcia to uchwycony moment symetrii. Dziewczynka (moja córka co też ma swoje znaczenie) i gość ustawieni i patrzący w jednym kierunku. Ludzie w tle odwróceni tyłem patrzący prawdopodobnie w jednym kierunku a wszystko zamykają symetrycznie budynki ustawione odwrotnie do ludzi w tle. Pozdrawiam
FX i parę klamotów
Jestem na nie i...
Podpiszę się pod tym. Technicznie jest ok, całkiem ok, ale całościowo? Fotografia uliczna kojarzy mi się (i zapewne nie tylko mi) bardziej z hm... Wyrazistymi zdjęciami, pokazującymi nietypowo zwykłe sytuacje, ale jednocześnie niosącymi ze sobą jakąś historię. Pokazującymi emocje. Emocje zamknięte w kadrze, które jednocześnie poruszają odbiorcę. Tu raczej widzę część jakiegoś reportażu z uroczystości, wydarzenia - wtedy pasowałoby jakoś lepiej. Samotnie - nie broni się.
Skontaktuj się z nami