Close

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 14
  1. #1

    Question Prośba o pomoc w zakupie D7200

    Na wstępie chciałbym się przywitać. Choć od dawna przeglądam "NIKONIARZY" to głos zabieram pierwszy raz.
    Mam dylemat dotyczący zakupu mojego pierwszego Nikona. Fotografią interesuję się amatorsko od dawna. Od jakiegoś czasu zamierzam zakupić jakieś body z serii D7xx. Dylemat polega na tym że niewiele dokładając do np. D7200 można już zakupić coś z półki FX. Minusem tego są ceny szkieł FX. Za ok. 5000 zł można w DX skompletować dość godny zestaw szkieł, gdzie w FX starczy często tylko na jedno. Nie chce kupować sprzętu na rok lud dwa, a więc może sens jest doinwestować w FX i przeboleć ceny obiektywów. Czy może dla amatora na starcie nie potrzebny jest FX i nie odczuje różnicy miedzy nimi. Najbardziej obawiam się że oszczędzając np 2000 - 3000 zł za rok poczuję niedosyt i granice możliwości sprzętu DX. Wyczytałem też że system DX powoli przechodzi do lamusa i za chwilę przestanie być wspierany, nie wiem ile w tym prawdy. Liczę że mądrzejsi ode mnie naprostują mój tok myślowy i jeśli gdzieś się mylę to wyprowadzą mnie z błędu.
    Zdjęcie jakie będę robił to: krajobrazy, fauna i flora, trochę martwej natury oraz trochę ludzi, rzadko w pomieszczeniach. Chciałbym spróbować fotografii nocnej, szczególnie nieba.

    P.S. Wiem że to nie to forum, ale może ktoś również porównać z Canonem. Niestety systematyka Canona jest dla mnie zupełnie niezrozumiała, o ile W Nikonie orientuję się co jest czym i do czego pasuje tak w Canonie, pomimo wielu podejść do ich sprzętu nic nie rozumiem. Może ktoś tak bardziej "łopatologicznie" mi wyłoży ich sprzęt w tym przedziale który mnie interesuje.

    Z góry dzięki za profesjonalną pomoc w zakupie nie tak już profesjonalnego sprzętu

  2. #2
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Jeśli uda ci się sięgnąć granicy możliwości D7200 to daj znać na forum
    Czym wcześniej fotografowałeś że stawiasz tak dalekie wnioski co do sprzętu ?
    D7200 miałem w łapie, świetna pucha ale... nie widzę różnicy od mojego D7000 robiąc zdjęcia ot tak "na spacerze", za to jak podpiąłem fajny obiektyw to miałem opad szczeny obojętne z jakim body.

  3. #3

    Domyślnie

    Nie mówiłem o granicy możliwości D7200 a o granicy możliwości formatu DX w porównaniu do FX. O ile taka istnieje. Mówiłem też że jako amator mogę zupełnie nie mieć racji i wręcz proszę o to by ktoś mi to pokazał. Wiem technicznie jaka jest różnica miedzy DX a FX natomiast nie mam przełożenia tej wiedzy w praktyce.
    Nie wiem o jakie wnioski co do sprzętu Ci chodzi? Uważam że raczej mam same wątpliwości.
    Chciałbym się natomiast dowiedzieć co to jest "fajny obiektyw" i co takiego robi ze powoduje "opad szczeny"?
    Ostatnio edytowane przez Jocker0712 ; 25-06-2015 o 18:55

  4. #4

    Domyślnie

    Na moje oko, to podchodzisz od lekko złej strony. Opad szczeny powoduje dowcip, luksusowe skojarzenie, świetny kadr, wyśmienita kompozycja i takie rzeczy. Jeśli chcesz żeby ktoś Ci pokazał na czym polega wyższość/niższość FXa/DXa, wchodzisz na śliski grunt religijnej ortodoksji. Wiesz, to tak jak ci ludzie, którzy uważają, że jak się założy filtr UV na obiektyw, to momentalnie zdjęćie będzie zniszczone, bo to przecież dodatkowa warstwa szkła, więc jakość spada i tym podobne kity...

    Wracając do rozważań czy FX czy DX - widziałem kupę chłamu robionego topowymi FXami i kupę mistrzowskich zdjęć średniakami spośród DXów.

    Ale jeśli ktoś podchodzi do tego jak do cyferek, kup najdroższe co znajdziesz i bądź zadowolony.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  5. #5
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    02 2014
    Miasto
    Częstochowa
    Posty
    216

    Domyślnie

    Format DX jeszcze długo nie zniknie, a mam wrażenie że nigdy, bo czym różniłyby się amatorskie body od pro.
    Jestem pewien, że d7200 w zupełności Ci wystarczy, ale jeśli stać Cię na FX to nie zastanawiaj się.

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Jocker0712 Zobacz posta
    Nie mówiłem o granicy możliwości D7200 a o granicy możliwości formatu DX w porównaniu do FX.
    Daj koniecznie znać jak ta granica wygląda.

    Podejrzewam ze znacznie szybciej zorientujesz sie ze twoje granice są mocno... blisko

  7. #7

    Domyślnie

    Posiadam D750 od dłuższego czasu i korzystałem z D7200 przez ponad tydzień. Szczerze powiedziawszy gdybym nie kupił FX przed premierą D7200 to miałbym ciężki orzech do zgryzienia, bo te dwa body wcale nie różnią się tak bardzo podczas użytkowania (zresztą granica pomiędzy DX i FX już się zaciera). ISO super, AF też. Ba, nawet 1/8000 jest w D7200. Do tego dokupisz kilka tanich szkieł pod DX i miodzio. Jak Ci się nie spodoba, to sprzedasz za jakiś czas kiedy wyjdzie D760 i wymienisz na FX. Szczerze, wątpię żebyś narzekał na D7200 bo to na prawdę super sprzęt. Pamiętaj, że najlepsze zdjęcia w historii były robione "gorszym" sprzętem niż ten, który planujesz kupić Ja po dziś dzień korzystam z mojego D90 bo jest po prostu niezawodny i wiem co potrafi.
    To takie moje osobiste przemyślenia.
    D750, N24-70 2.8, N70-200 2.8, N50 1.8, N35 1.8, SB-910

  8. #8

    Domyślnie

    @Jocker0712. Masz w tej chwili jakąś lustrzankę lub miałeś? Jeżeli nie, to przestań sugerować się pierdołami wypisywanymi po różnych forach. Dobijają mnie te ludzkie dylematy, którzy tylko patrzą na to co jest na papierze i myślą, że FX sam za nich zrobi zdjęcia z okładek National Geographic.

    Ja dopiero po 6 latach zmieniłem poczciwego Nikona D50 na D90, bo wcześniej nie czułem potrzeby lepszego aparatu. Ale D50 zostaje, bo idealnie nadaje się do podczerwieni. W chwili obecnej zdecydowałem się na D90 tylko i wyłącznie ze względu lepsze wysokie ISO i większą matrycę. Jak kupisz D7200 to czuję, że aparat szybciej 'padnie' i się zestarzej niż zacznie Cię ograniczać. Jeżeli jednak wiesz, że fotografia to będzie Twoje główne źródło utrzymania to idź w tego FXa, jeżeli jednak nie to sobie odpuść. Szkoda kasy i zszarganych nerwów, że zdjęcia mimo posiadanie topowej puszki i szkieł nie są takie jakbyś tego chciał.

    Na początku nie skupiaj się na sprzęcie tylko na własnym warsztacie, jeżeli sprzęt Cię zacznie ograniczać, to wtedy kombinuj z przechodzeniem na wyższy poziom sprzętowy.

  9. #9

    Domyślnie

    Gadanie o droższych szkłach pod fx jest bez sensu. Masz tanie szkła 50, 85, tanie używki 80-200, 180... W dodatku sporo ludzi używa tego na dx. Osobiście mając taki wybór brałbym d610, ale to też zależy co chcesz fotografować w sumie... ja brałbym d610 do portretu.
    D610 n 16-35 f4, S 35mm/1.4, S 50mm/1,4, 85mm/1.8G, sigma 150-600 C
    http://500px.com/arekkruszka
    FB MM

  10. #10
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Może chodzi o to że D7200 nie jest wiele tańszy od najtańszego FX i dlatego dylemat co kupić.
    Wskakiwanie w tak dobry aparat DX bez doświadczenia wcześniejszego może mocno rozczarować ale tak samo przecież nie jest powiedziane że pierwsze kroki w rajdach mamy stawiać w maluchu, a nie w dobrym wrc

    Ja bym jednak zaczynał zakupy od upatrzenia obiektywów i potem zdecydował czy FX czy DX bo to mogą być bardzo duże różnice cenowe.

Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •