Dzięki za kolejne wizyty i komentarze
Tak coś czułem, że ten samochód wzbudzi mieszane uczucia. No bo jak to? Klasyka na glebę i air-ride?

Powiem tak: widziałem zdjęcia tego samochodu zanim właściciel się za niego "zabrał". To była ruina, którą poprzedni właściciele mieli zamiar oddać na złom. Z dwojga złego wolę odratowaną W115 "na glebie", niż nie widzieć jej wcale

Przeróbki takich samochodów zawsze będą wzbudzać kontrowersje. Mi się podoba, bo pozostał oryginalny (poza zawiasem i kołami oczywiście). Drzwi się w nim zamykają, jak w drogich samochodach z "teraźniejszości" - właściciel wraz ze swoim ojcem naprawdę włożyli sporo pracy aby usztywnić nadwozie i zrobić porządnie blacharkę.
OK. A teraz dorzucę jeszcze kilka kadrów i na koniec zapowiedziana składka strobingowa.
8.
9.
10.
BONUS: 13 kadrów w jednym.
Skontaktuj się z nami