Dziwne rzeczy wypisujesz Pawle. Zupełnie nie kumam dlaczego w Twoim przypadku jak widzisz zdjęcia z ulicy to na Twój odbiór nie wpływa jak napisałeś "ani pozytywnie, ani negatywnie" tło. Właśnie chyba tło i to jak z nim poradził sobie fotograf jest kluczowe w fotkach samochodów (i nie tylko) z ulicy. Np. na zdjęciu 2 auto w tle i budynek dość mocno psują kompozycję, być może dało radę pokazać fiata bardziej z profilu na tle tych krzaków i odciąć te przeszkadzajki. Jeśli dało się to minus dla sowart-a, że nie pokazał takiego kadru
Myślałem, że zdjęcia oceniamy zawsze własnym okiem. W szczególności okiem osób, które zajmują się fotografią skoro jesteśmy na tym forumOceniam je okiem odbiorcy, który widzi te foty w gazecie, www etc.
Z Twojej argumentacji, też w wątku z "pomarańczami", wynika, że zarówno masakrycznie pojechane obróbkowo zdjęcie (można też czytać to jako efektowne dla mas), jak i "prosto z puszki", ale z egzotycznym autem znajduje uznanie. Chyba nie tutajja nie oceniam zdjęć pod kątem auta jakie się na nich znajduje, a jak wiadomo (nie tyczy się to tego forum tylko ogólnego zjawiska) im lepsze auto na fotce tym lepsze zdjęcie![]()
To forum to nie fejsbunio, a dobre forum fotograficzne. Na fejsie każde shadeerowane Ferrari, z ekstra flarami i sam nie wiem jeszcze z czym znajdzie poklask ponieważ tam masz rzeszę ludzi, którzy bezmyślnie klikają bo po prostu widzą Ferrari. Nie sądzę żeby tutaj odbiorcy zachwycali się zdjęciem tylko dlatego, że pokazuje unikalne auto. Dam przykład z własnego podwórka. Tutaj zchrzaniłem sprawę do granic możliwości, pojechane recovery, zły balans bieli itd. itd. chyba zbyt późno już było jak na kompa. Efekt fota lata po necie bo to Ferrari i AMG, a poza tym to fotograficzna ****nia z grzybnią
sowart, swoją drogą jeśli jest możliwość to może spróbuj zrobić jakąś ustawkę z fiaciorem bo sympatyczny jest![]()
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami