Witaj na ForumZamieszczone przez nikonfan
.
Chwilę się zastanawiałem, czy pisać cosik w tym wątku. Jest ździebko rozbudowany tematycznie, a żaden ze mnie guru fotografii by się wymądrzać w kilku zagadnieniach na raz, ale... do wydania pójdzie trochę kasy a przytoczone przez Ciebie argumenty należałoby mocno skorygować. Do rzeczy.
1. Nie popełniasz chorej ilości zdjęć, więc w danej cenie F80 z lepszymi szkiełkami da Ci więcej możliwości wyżycia się fotograficznie niż lustrzanka cyfrowa.
2. Raz piszesz o nikkorze 28-100 w kicie raz o 28-105. To inna klasa szkieł - ten pierwszy nie umywa się do 28-105D, który jest świetnie skorygowanym uniwersalnym szkiełkiem na początek za przyzwoite pieniądze.
Pobaw sie nim trochę i dopiero, jak będziesz wiedział jakie ogniskowe wykorzystujesz najchętniej, sięgaj po szkiełka z wyższej półki.
3. IMHO absurdem jest porównywanie - przynajmniej teraz - D70 i D50. Po pierwsze, te puszki dają zupełnie inne możliwości foto. Po drugie, D50 weszła na rynek niedawno więc siłą rzeczy komentarzy na jej temat jest znacznie mniej. Po trzecie i najważniejsze, na D70 decyduje się znacznie więcej fotozapaleńców niż na D50 stąd też i w tej puszcze znajdują więcej niedoskonałości.
4. Nie sądzę, by konieczny był zakup nowej puszki F80. Na rynku jest ich takie zatrzęsienie, że z pewnością znajdzie się egzemplarz w bardzo dobrym stanie, a znaczną różnice w cenie można przeznaczyć na lepsze szkła.
5. I na koniec wybacz, ale i tego punktu nie mogłem sobie darować - przypinanie filtrów B+W [jednych z najlepszych i drogich] do 28-100mm to dość oryginalny pomysł...
6. Olej punkty 1-5 i rób zdjęcia.
Skoro spłodziłem ten minielaborat, to jeszcze dwa zdania do Pana Zoidberg'a...
Piszesz:
No niby racja - ja wykorzystuje jakieś 20% możliwych ustawień mojej puszki, ale... odkąd podpiąłem do F80 porządne ciężkie szkło, szybkość ostrzenia AF delikatnie mówiąc pozostawia wiele do życzenia. Ku memu nieszczęściu, podpiąłem sobie kiedyś mojego 35-70 do F100 i w komforcie pracy nie zauważyłem różnicy. ZAUWAŻYŁEM PRZEPAŚĆ. Tak więc co z tego że setka jest cięższa i ma X funkcji mi niepotrzebnych. Gdy wyższą klasę aparatu czuć przy każdym niemal zdjęciu? Nie zrozum nie źle - ja też nie zmienię 80 na 100: cykam głównie widoczki, więc wolny AF bardziej mnie denerwuje niż przeszkadza [i tak często używam MF], ale same porónywanie parametrów technicznych to nie wszystko... Każde body trzeba wziąć do ręki.Zamieszczone przez Zoidberg
To hasełko to już niemal slogan i zawsze miło połechtać swoją próżność: MAM ANALOGA!Zamieszczone przez Zoidberg
, ale...
1. Ciągle w sieci odnajduję nowe fotogalerie prezentujące zdjęcia popełniane cyfrówkami na poziomie, do którego - po kilkunastu latach intensywnych ćwiczeń- baaardzo chciałbym się zbliżyć.
2. Co to za analog, co elektroniki ma tyle samo co cyfrówka?
![]()
Koniec. Ufff...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami