a myslales moze o suchym lodzie? masz bez ognia, sporo fajnego ciezkiego (wzgledem powietrza) dymu, ktory ladnie 'siada' jak kolderka (nie wiem dokladnie co to za pomysl, wiec nie wiem czy tego akurat szukasz).
mozna go bardzo latwo kupic, a jezeli pojdziesz na uniwerek gdzie jest jakis lab biologiczny, to czesto dostaniesz duzo tego za free jak ladnie z paniami zagadasz (tak przesyla sie niektore rzeczy). Przenosi sie to w styropianowym pudelku, ktore -jesli zamkniete- trzyma ten lod nawet kilka dni : )
EDIT:
tak akurat mialem pod reka, ow dym mniej wiecej wyglada wlasnie tak (robione kompaktem z mojego biurka, wiec do podziwiania jedynie dym, a nie inne aspekty). To jest z jednego malutkiego kawalka wielkosci polowy malego palca. Dysponujac tak powiedzmy objetoscia pol litra pokruszonego suchego lodu, po zalaniu woda mozna zadymic cale pomieszczenie. Co wiecej, wode mozna zabarwic (np. flakami z kolorowych, fluoryzujacych flamastrow) i wtedy juz jest odlot
pozdr.
Art.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami