To ja sie tez troche narazeWydaje mi sie, ze to zdjecie zrobione troche tak "o jaka fajan sytuacja, ale boje sie podejsc blizej". Tez mysle, ze powinnas wyeksponowac kontrast ubiorow postaci i marynarke, rowery tylko zasmiecaja.
Szukaj
To ja sie tez troche narazeWydaje mi sie, ze to zdjecie zrobione troche tak "o jaka fajan sytuacja, ale boje sie podejsc blizej". Tez mysle, ze powinnas wyeksponowac kontrast ubiorow postaci i marynarke, rowery tylko zasmiecaja.
Pozdrowienia, Alek
http://photoblog.36klatek.pl | http://fotoindex.org | http://kgfblog.blogspot.com
...ten łysy wyraźnie chce mu zakosić cykore!![]()
Dokładnie tak było - po 1. nie lubię narażać sie ludziom... po 2. zwłaszcza w obcym kraju... po 3. takim silnym facetom... Nawet na to, że bedzie sie bał ubrudzic marynarke nie miałam co liczyćZamieszczone przez alekw
![]()
Jak siedzą na schodach kościoła, to zawsze masz wymówkę, że fotografujesz kościół. Zresztą podejrzewam, że w przypadku akurat tych kolesi wystarczyłby uśmiech - Bazylea nie BogotaZamieszczone przez tellerka
.
He he no takZamieszczone przez tellerka
Mam to samo, ale ucze sie przezwyciezac, poza tym, nie wiem dlaczego, ale na wakacjach jest znacznie latwiej.
maczaty: "nie Bogota" ? raczej powinno byc "nie Katowice" albo "nie Warszawa"![]()
![]()
Pozdrowienia, Alek
http://photoblog.36klatek.pl | http://fotoindex.org | http://kgfblog.blogspot.com
E tam, mamy całkiem wysoki współczynnik przeżywalności fotografówZamieszczone przez alekw
<edit>A serio zupełnie, to zagrożenie w bliskim podchodzeniu widzę jedynie twórcze - w 9 przypadkach na 10 ludzie sztywnieją albo co gorsza zaczynają pogrywać. Tak czy inaczej naturalność szlag trafia. Działania maskujące typu "widoczek robię" bardzo wtedy pomagają, bo po 5 minutach nikt już na fotografa nie zwraca uwagi i fajne boki można zbierać.
Skontaktuj się z nami