
Zamieszczone przez
Śprotek
Witaj.
Na forum znajdziesz dwa typy wypowiedzi - racjonalne, mądre, ludzi, którzy coś potrafią i tych, którzy wyżej ..ają niż ... mają. Racjonalne wypowiedzi ludzi skromnych, którzy powygrywali sporo konkursów, mają bardzo ciekawe portfolia. Ci drudzy to ignoranci, często ludzie nie wiedzący czym jest fotografia, usiłujący nawet brać kasę za kursy które gdzieś tam prowadzą. Ci pierwsi - z tego co czytam - zawsze piszą racjonalnie o zaletach i wadach każdego aparatu, nie raz posiadając wszystkie body piszą, że to tańszy aparat jest bardzo dobry, choć oczywiście droższy ma taką i taką przewagę - czy akurat ona Ci się przyda - tę decyzję zostawiają pytającemu. Ci drudzy, chyba tylko po to by połechtać swe ego, piszą: Do mojego D4s muszę dokupić Leicę, bo ten pierwszy mi nie starcza. A ich zdjęcia mówią, że jeszcze wiele z Nikona D50 mogliby wycisnąć, tylko musieliby się postarać.
Sam niedawno szukałem odpowiedzi na podobne pytanie do Twojego. Przekonałem się na własnej skórze, że D600 (lub D610) to rewelacyjne aparaty. Mają doskonałą matrycę, która dla osoby umiejącej posługiwać się światłomierzem daje genialne efekty. Mają piękną tonalność. Możliwość użycia profili Picture Control - możesz przygotować sobie profile a'la negatywy, wgrać je i używać w miarę potrzeb skoro fotografujesz raczej bez obróbki komputerowej. AF jest bardzo dobry, daje radę. Na pewno D750 ma lepszy AF, ale czy warto doplacać 2,5 tysiąca tylko do AF-u? Ci, co pisali, że D750 i D610 to taka "przepaść" do dziś nie poparli swoich słów żadnym przykładem.
Dobrze byłoby, gdyby udało Ci się zrobić kilka zdjęć przed zakupem i samemu określić, czy aparat spełnia Twoje potrzeby.
D610 ma wszystko czego potrzebujesz, tym bardziej jeśli budżet jest ograniczony. Inaczej warto byłoby rozważać D750 - tylko ze względu na autofocus, bo matryce mają bardzo podobne osiągi.
Skontaktuj się z nami