Pojedyncza biedronka nikomu nie wadzi ale co zrobić jak ktoś ma tego dziesiątki w pokoju? W tamtym roku na zimę też mi się zalęgły (porobiły dziury w silikonie pod oknami). Spsikałem muchozolem okna i na parapetach trochę tego wyliczyłem. W tym roku są znowu. Co je tutaj wabi? Jak się tego pozbyć raz a dobrze?
Mam jakieś dziwne odmiany - żółte, pomarańczowe, czarne w czerwone kropki i te niby normalne (jak ktoś jest jakimś botanikiem to mogę oddać za darmo). Dodam, że gryzą a mam uczulenie na wszelkie owady (raz się mało nie udusuiłem jak od czegoś spuchłem). Jakieś propozycje?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami