Daj sobie spokój z 28/2.8D. To bardzo mizerne szkło. Jeżeli już coś podobnego to 24/2.8D albo MF. I tu jest wybór: 28/2.8 AIS albo jeszcze lepiej ten sam ale CRC. 28/2.0 AIS tez niczego sobie, tyle ze większy.
Szukaj
Daj sobie spokój z 28/2.8D. To bardzo mizerne szkło. Jeżeli już coś podobnego to 24/2.8D albo MF. I tu jest wybór: 28/2.8 AIS albo jeszcze lepiej ten sam ale CRC. 28/2.0 AIS tez niczego sobie, tyle ze większy.
@up: Miałeś? Czy tylko czytałeś? Parę postów wcześniej pokazywałem skąd się bierze opinia o mizerności tego szkła. Wersja non-D która wyrobiła kiepską opinię o tym szkle to zupełnie inny obiektyw niż wersja D.
Swoją drogą, 28 non-D wcale nie jest taka zła, owszem, brzegi ma beznadziejne, ale środek całkiem przyzwoity.
Tutaj N28 2.8D wyraźnie przegrywa z wersją 24
http://www.photozone.de/nikon_ff
Tutaj znowu N28 2.8D wypada porównywanie do 24
http://www.the-digital-picture.com/R...mp=0&APIComp=0
Więc ciężko stwierdzić jednoznacznie co jest lepsze nie mając obydwu, ale jak na oko ciężko ocenić, to nie ma to chyba takiego znaczenia![]()
Nie zamierzam dyskutować na temat jakości AF 2,8/28, gdyż nigdy nie miałem go w rękach i mogę polegać wyłącznie na przeczytanych opiniach. Jednakże - skoro miałbym już do dyspozycji pięćdziesiątkę i zoom 35-80 mm - odpuściłbym wszelkie 28 mm niezależnie od jakości poszczególnych obiektywów, ponieważ różnica między 35 mm i 28 mm nie jest aż tak duża, żeby mocno odczuwać brak tej ogniskowej. Kolejne zoomy oczywiście także bym odpuścił. Wchodziłbym w 24 mm.
A skoro do F601, to w pierwszej kolejności stawiałbym na AF (bez znaczenia D czy nie D), aczkolwiek miałbym spory ból, czy jednak nie uderzyć w AI-S. Byłem w podobnej sytuacji i ostatecznie zdecydowałem się na AF 2,8/24 D. W kombinacji z F100 i F801S sprawdza się pierwszorzędnie.
Kupiłem N24 AF 2.8 bez D, N28 do porównania nie mam, dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
Skontaktuj się z nami