Ja nie ALF, ale też Jacek, to odpiszę
F501 - świetny model, chyba pierwszy nikon z AF, ale tak powolnym, że zapomnij
F301 to prawie to samo co 501, ale bez AF. Więc czy kupisz 301 czy 501 - wsio ryba.
F70 - też dobra propozycja, podobnie jak F80 czy "mój" F801
Klasa sama w sobie to F100, ale on jest już droższy.
Natmiast to co wyżej to już są aparaty z elektrycznym naciągiem, z AF (301 bez AF).
Może chcesz sięgnąć bardziej wstecz, do aparatów bez AF, bez silników naciagu filmu?
Mój typ to Nikon FA, choć jego pietą achillesową jest bateryjka, która się za szybko wyczerpuje (pomiar światła i migawka)
Klasyka klasyki to Nikon FM i FE, każdy z nich był robiony w kilku wersjach. Najnowszy FM 3A jest już drogim modelem.
Proponuje FE (lub lepiej FE2) - ten model ma jedną automatykę (oprócz manuala oczywiście).
Cała masę zwolenników ma Nikon F3. Ja nie należę do jego fanów, bo "błyskam", a on ma kiepski czas synchro i bzdurną stopkę pod lampę błyskową. Wg mnie model przewartościowany mocno w stosunku do jego mozliwości.
Szkła - tu istotne czy wybierasz model z AF czy bez AF. Nie ma sesu rozpisywać się o szkłach AF jak wybierzesz body bez tego systemu. I na odwrót. Generalnie szklarnia ma swoje odpowiedniki tu i tam.
Ale .. solidniejsze, lepiej wykonane sa te szkła bez AF.
Jak chcesz smakować "retro" fotografii to kup aparat z dźwignią naciagu filmu i bez AF![]()
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami