do poczytania http://m.sfd.pl/Szabla_polska_vs_mie...i-t106748.html
Szukaj
do poczytania http://m.sfd.pl/Szabla_polska_vs_mie...i-t106748.html
Z6 || N14-30/4s || N24-120/4s || N85/1.8s || SB-600 || YN560
ZAJRZYJ I WEŹ UDZIAŁ:
>>RAWki<=>ZADANIA TEMATYCZNE<=>FOTOGRAFIA MIESIĄCA<<
Jak dobrze pamiętam, to oryginalnych japońskich katan nie można wywozić z Japonii, nie wiem jakiej produkcji są te z budo-aoi. Na Discovery był kiedyś dokument o pracowni aktualnie żyjącego przodka Masamune (http://www.sword-masamune.com/en/info.html) - tam była mowa, że tych tradycyjnych katan nie można wywozić z Japonii jeżeli się nie mylę ale poprawcie mnie.
Co do samej Katany, to jeżeli nie jest się zapaleńcem chcącym zdobyć oryginał, to moim zdaniem chyba bez różnicy czy się kupi taką za 800 zł czy za 1500 zł. Byleby się kupy trzymała bo i tak 3 razy się tym machnie i na półkę.
Z8 | N 24-70 2.8 S II | V 85 1.4 Pro |
Vivitar 135 2.8 F mount
Jeżeli do celów dekoracyjnych, to rzeczywiście nie ma większego znaczenia z czego/jak jest zrobiona. Jeżeli ktoś trenuje miecz, to raczej nie kupi mu się dobrego, ponieważ dobiera się go pod własne preferencje - są różne rodzaje, różnie wykańczane, wyważenie itp.
Co do przywożenia, to przyjaciel trenuje w Japonii i przywozi wtedy zamówione miecze, jednak treningowe nie są ostrzone. Ostry do treningów zaczyna się od kilkunastu tys. zł. Ostrymi chyba nikt w Polsce legalnie nie ćwiczy (pisze o wykonywaniu kata z przeciwnikiem), przynajmniej on w kraju nie posiada ostrego.
A co do porównań z szablą - to są zupełnie inne rodzaje broni i tak odmienny sposób walki, że nie da się ich sensownie porównać.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Hmm, czyli raczej tak jak się spodziewałem - za 1500 zł to będzie tylko coś do powieszenia na ścianie.
Czyli jak rozumiem - coś takiego np.
http://www.goods.pl/product/descript...chi-9260).html
nie jest w gruncie rzeczy więcej warte dla osoby chcącej tym ćwiczyć niż pierwsza lepsza podróba z alle typu
http://allegro.pl/piekny-bardzo-ostr...845636260.html
To nie pytam nawet ile bierze jedna z tych 3 osób, które profesjonalnie się tym zajmują w naszym kraju![]()
Dla mnie najciekawszy aspekt (zboczenie zawodowe), jest technologiczność wykonania. Obecnie bylibyśmy w stanie wydrukować taki miecz uzyskując pożądane właściwości co do mikrometraA tu dziadunio i dwóch uczniów bije stal młotami, temperaturę przed hartowaniem rozpoznaje po kolorze stali, no po prostu kosmos. Szczególnie, że mówimy tu o przedziale +/- 20 stopni celsjusza.
Miecz za 1500PLN albo ma po prostu ordynarną strukturę stali konstrukcyjnej, albo jest robiony maszynowo. Jeśli Japończycy ręcznie robią taki miecz 3 miesiące...to za 1500 się tego sprzedawać nie opłaca.
Robi się testy tych katan w programach w stylu np. uderzanie ostrze o ostrze. No, a tu zonk - bo katany jak uderzysz ostrze o ostrze się kruszą. Nawet w tym dokumencie facet mówi, że parowanie wykonuje się niezaostrzoną stroną z powodu faktu innej struktury stali z tej strony miecza.
Tu macie grafikę pokazującą ułożenie struktur stali w różnych typach miecza:
Można to porównać, że zewnętrzna strona jest zrobiona ze stali sprężynowej (jak nasze Batorówki) co daje im sprężystość, ale strona ostrza jest zrobiona ze stali o strukturze martenzytycznej. Taką stal ce****e duża twardość, ale jest dość krucha.
A wszystko kontroluje się zmieniając ilość węgla w staliFajnie, nie?
Jak do treningów, to może katana na ścianę i dębowy boken do ćwiczeń?
Ostatnio edytowane przez velaskez ; 01-12-2014 o 16:56
"Am Anfang schaute ich mich um, konnte aber den Wagen, von dem ich träumte, nicht finden. Also beschloss ich, ihn mir selber zu bauen." F.Porsche
Nie do końca precyzyjne określenie - cykl produkcji trwa trzy miesiące, ale w tym czasie powstaje wiele mieczy.
Dodatkowo Kenjutsu to nie słowiańska nawalanka - tam zadajesz cios i po rozciętym trupie idziesz do kolejnego (w dużym uproszczeniu)
Nie boken, tylko Bokken, ale do treningu zamiast miecza używa się Bokuto.
Z nauką w Polsce jest problem. Przyjaciel, o którym wspominałem, jest np. jedynym z kilku u nas 5 danem Aikido Aikikai (dostaje się ten stopień tylko w Japonii i to nie w wyniku egzaminu, tylko z nadania z obserwacji) uczniem Iamy, podczas gdy zdarzają się polscy trenerzy tytułujący się 7 czy 8 danem, który nadali sobie sami, lub nawzajem
Podobnie z mieczem - mnóstwo nauczycieli twierdzących, że posiedli wiedzę tajemną, jednak tylko Andrzejowi pozwolił bym wykonywać pełne cięcia w ruchu, wiedząc, że przejdą 1cm od mojego nosa![]()
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Skontaktuj się z nami