I to w kontekście "W następnym roku zaczynamy robotykę"??
Najpierw, Sz.P. przyszłego studenta, jak już zacznie, czekają dwa lata pełne algebry, analizy, obliczeń dźwigarów, kratownic i tym podobnych pasjonujących rzeczy. Fizyka z tasiemcowym wyprowadzeniem dowodu na równanie Schrödingera to przy tym pikuś. Nawiasem mówiąc takie coś będzie do poduszki przed sesją. Potem na bazie tegoż, przyjdzie król (lub jak kto woli koszmar) tego kierunku, czyli teoria sterowania z deserem w postaci miernictwa, statystyki, trochę teorii obwodów. Programowania będzie mało a "robotów" ani "automatów" jako takich, na 98%, nie będzie wcale.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami