Mi się nie podoba taka mocna obróbka. Za duży kontrast, czarne plamy, niekorzystnie wyszła skóra. Sorry, moim zdaniem, popsułeś.
Szukaj
Mi się nie podoba taka mocna obróbka. Za duży kontrast, czarne plamy, niekorzystnie wyszła skóra. Sorry, moim zdaniem, popsułeś.
['O]
1. Powtarzam po raz 3ci i ostatni. Przy tych ogniskowych i tym kadrze, różnice dla ogniskowych 50 a 90-130 są zauważalne. Nie tylko dla kadru samej twarzy. Tyle mówi teoria i moja praktyka. Jeżeli z Twojej praktyki wynika coś innego... Zawsze możesz napisać książkę i sformułować nową teorięPrzepraszam za żart, nie mogłem się powstrzymać.
A teraz poważnie, bo nie rozumiem. Napisałeś, że moje stwierdzenia są czysto teoretyczne. A Twoja praktyka nie potwierdza teorii, czy jak, bo nie rozumiem?
2. Teoria książkowa bardzo dobrze sprawdza się w mojej praktyce, a już na pewno w tej kwestii.
Nie wiem, jakie masz doświadczenie i sprzęt. Nie miałem zamiaru urządzać osobistych wycieczek.
Z mojego doświadczenia, portrety obiektywami kończącymi się na 50 oraz samym 50, zauważalnie odbiegają od tych wykonanych przy pomocy 70-200 oraz 130. Zarówno kadry twarzy, jak i popiersia.
A o pochyleniu głowy już napisałem wcześniej. Chyba mój drugi post w tym temacie.
Dalsza dysjusja na ten temat, zauważalnosci czy różnić dla zdjęć portretowych nie ma sensu.
Mogę tylko powiedzieć, że mam nadzieję, że autor na tych zdjęciach nie poprzestanie i jeszcze nie raz będziemy mogli oglądać owoce ich pracy. Najchętniej przy różnych ogniskowych![]()
Pozdrawiam, ps. Nie miałem zamiaru być niemiły, w takim wypadku proszę przeczytać jeszcze raz z przymrużeniem oka![]()
Skontaktuj się z nami