Close

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 24 z 24
  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    Wszystko, co bliżej obiektywu jest większe niż to, co znajduje się od niego dalej.
    Na samej twarzy jest to... Nos właśnie XD
    Chcesz przez to powiedzieć, że nos jest przerysowany na tych zdjęciach?

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    Spójrz na każde zdjęcie. Zobacz, co znajduje się bliżej obiektywu, a co dalej? Teraz popatrz sobie na proporcje tych elementów. Jeżeli elementy bliżej, tak na wyczucie, wydają się powiększone w porównaniu do tych z dalszego planu, wtedy masz przerysowania. Dokładnie jak tutaj. Na jednym zdjęciu lekko mniej, na innym bardziej. Wszystko zależy też od odległości fotografowanych obiektów.
    Nie zależy TEŻ od odległości - zależy tylko i wyłącznie od odległości. Ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy. Może pośrednio wpływać, ale właśnie na odległość z jakiej robimy zdjęcia żeby uzyskać dany kadr. Jak zrobisz zdjęcie z takiej samej odległości 135mm i 20mm, a później wykropujesz to szersze do takiego samego kadru jak ze 135mm to będziesz miał dokładnie to samo jeśli chodzi o proporcje modelki.

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    Środkowe, zrobione najkrótszą ogniskową, nie wydaje się aż tak przerysowane, jak zbliżenia trochę dłuższymi ogniskowymi (gdy porównujemy tylko głowę). Gdyby autor wpadł na pomysł pokazania popiersia na tej ogniskowej, chyba też byś zauważył przerysowania.
    Jakby zrobił ciasny portret twarzy też bym zauważył. Ale nie zrobił, więc? Co to za analogia?

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    A gdy już przy tym zdjęciu jesteśmy, lewa noga jest wyraźnie szersza od prawej... Chyba nikt nie myśli, że można mieć takie dysproporcje w budowie ciała? "Ta noga jest inaczej ułożona niż druga". Tak, znajduje się bliżej obiektywu, co przy tej ogniskowej daje taką różnicę w szerokości.
    Na pewno nie znajduje się na tyle bliżej, żeby była taka różnica. Bardziej wpływa na to ułożenie samej nogi, mięśnia uda (stań sobie w lustrze tak jak na zdjęciu i stań normalnie), światło. Ułożenie nóg przy tym zdjęciu to błąd, ale to nie wpływ ogniskowej. Przy takiej odległości kilka cm różnicy w ustawieniu nogi będzie niezauważalne.

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    Mądrzejsi niż nawet na tym forum, po latach obserwacji, doszli do wniosku, obiektywy o jakich ogniskowych przedstawiają proporcje człowieka najkorzystniej / najbliżej rzeczywistym.
    Tylko warto jeszcze pod uwage wziąc to, że odnośnie ogniskowych najcześciej chodzi o portret głowy. I okej, faktycznie robiąc 50mm i mniej - przerysujemy. Ale to się już nie tyczy tak szerokich planów jak na tych zdjęciach. Na 1ce masz 50mm x 1,5 czyli ekwiwalent 75mm - naprawdę chcesz napisać, że tak szerokie zdjęcie zostało przerysowane przy tej ogniskowej? Jeśli tak, to zaraz wrzucę Ci dużo ciaśniejsze zdjęcia z 85mm na FX (prawie na to samo wychodzi) i wyjaśnisz gdzie są te przerysowania.
    Albo 3cie? To jest ekwiwalent ok 50mm. Portret od pasa, lub nawet więcej bo nad głowa mamy sporo miejsca, więc wypełniając kadr osobą mielibyśmy sylwetke od połowy ud.

    I ponawiam pytanie - co jest przerysowane na 1ce i 3jce? Nos?

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez S4INT Zobacz posta
    Chcesz przez to powiedzieć, że nos jest przerysowany na tych zdjęciach?



    Nie zależy TEŻ od odległości - zależy tylko i wyłącznie od odległości. Ogniskowa nie ma tu nic do rzeczy. Może pośrednio wpływać, ale właśnie na odległość z jakiej robimy zdjęcia żeby uzyskać dany kadr. Jak zrobisz zdjęcie z takiej samej odległości 135mm i 20mm, a później wykropujesz to szersze do takiego samego kadru jak ze 135mm to będziesz miał dokładnie to samo jeśli chodzi o proporcje modelki.



    Jakby zrobił ciasny portret twarzy też bym zauważył. Ale nie zrobił, więc? Co to za analogia?



    Na pewno nie znajduje się na tyle bliżej, żeby była taka różnica. Bardziej wpływa na to ułożenie samej nogi, mięśnia uda (stań sobie w lustrze tak jak na zdjęciu i stań normalnie), światło. Ułożenie nóg przy tym zdjęciu to błąd, ale to nie wpływ ogniskowej. Przy takiej odległości kilka cm różnicy w ustawieniu nogi będzie niezauważalne.



    Tylko warto jeszcze pod uwage wziąc to, że odnośnie ogniskowych najcześciej chodzi o portret głowy. I okej, faktycznie robiąc 50mm i mniej - przerysujemy. Ale to się już nie tyczy tak szerokich planów jak na tych zdjęciach. Na 1ce masz 50mm x 1,5 czyli ekwiwalent 75mm - naprawdę chcesz napisać, że tak szerokie zdjęcie zostało przerysowane przy tej ogniskowej? Jeśli tak, to zaraz wrzucę Ci dużo ciaśniejsze zdjęcia z 85mm na FX (prawie na to samo wychodzi) i wyjaśnisz gdzie są te przerysowania.
    Albo 3cie? To jest ekwiwalent ok 50mm. Portret od pasa, lub nawet więcej bo nad głowa mamy sporo miejsca, więc wypełniając kadr osobą mielibyśmy sylwetke od połowy ud.

    I ponawiam pytanie - co jest przerysowane na 1ce i 3jce? Nos?
    1. Tak, min to chcę powiedzieć. To napisały też dwie inne osoby.

    2. Dokładnie jak napisałeś. Rolę odgrywa odległość. Ponieważ sytuacja jest jasna - autor chciał uzyskać portret, więc określony kadr. Ten kadr powinien był uzyskać obiektywem o innej ogniskowej niż użył.

    3. Tobie do zauważenia różnicy potrzebny jest ciasny portret-samej twarzy, innym wystarczy popiersie. Jedni są tolerancyjni, inni szukają dziury w całym. Jedni oglądają bardzo wnikliwie, dla innych liczy się całokształt bez wnikania w szczegóły. Nie ma to reguły.

    4. Tych centymetrów różnicy jest tu znacznie więcej. Noga wysunięta jest wyraźnie. Zgadzam się, że wpływ na końcowy efekt ma wiele czynników. Gdyby ogniskowa była dłuższa, przy tym kadrze musiałby odejść znacznie dalej i ta różnica w stosunku do fotografa byłaby nieznaczna.

    Ps. Żeby nie wyglądalo to tak, że tylko narzekam na te zdjęcia. Gdyby tak było, nie chciałoby mi się nawet słowa napisać.

    Pierwsze, co bije od tych zdjęć na pierwszy rzut oka, to naturalność i sympatyczny charakter dziewczyny. Ukazać na zdjęciach takie wrażenie, to już bardzo dużo. Jak dla mnie to nawet podstawa udanego / wartościowego zdjęcia.

    Dalej uważam, że na ogniskowych 90-130 wyszłaby wyraźnie korzystniej. Nawet, dla tego samego kadru, co na zdjęciach 1. i 3. Tutaj nie rozstrzygniemy, co by było, gdyby? Autor ograniczył się do tych zdjęć. Gdyby wykonał choć jedno dla 90-130, moglibyśmy dyskutować, czy różnice są wyraźne, czy nie.
    Wracając do tak nielubianych książek, gdzie takich porównań jest pełno... Na pierwszy rzut oka rzuca się zachowanie drugiego planu - wyraźnie się przybliża. "Geometria" człowieka, zmienia się także. Dla zdjęć przy 50 vs 90-130 różnica jest zauważalna. Sytuacja dotyczy oczywiście tego samego kadru.

    Pozdrawiam: Nozaki
    Światła i cienie...
    http://nozaki.flog.pl
    Samsung i Nikon

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    1. Tak, min to chcę powiedzieć. To napisały też dwie inne osoby.
    To ja wymiękam. Jeśli wg Ciebie na tych fotach nos jest przerysowany to mogę tylko zalecić nieco więcej praktyki, bo brakuje Ci nieco przełożenia z teorii fotografii na rzeczywistość.
    Dziewczyna po prostu tak wygląda, taki ma nos. Jakby z tej odległości miało przerysowywać nos, to czoło jeszcze bardziej by powiększyło a ramie byłoby monstrualnie duże.

    Cytat Zamieszczone przez FelTom Zobacz posta
    3. Tobie do zauważenia różnicy potrzebny jest ciasny portret-samej twarzy, innym wystarczy popiersie. Jedni są tolerancyjni, inni szukają dziury w całym.
    Nie, naprawdę nie trzeba mi do zauważenia różnicy ciasnego kadru. Mam już "trochę" doświadczenia z fotografią ludzi i portretową, więc troszkę na ten temat wiem. Czepiam się właśnie dlatego, że to co piszesz to sucha teoria która się tu nie sprawdza, bo nie zachodzi sytuacja jak z tych wielu porównań o których piszesz - tam są ciasne kadry i faktycznie nos przerysowuje. Tu przy takich odległościach nos jest wręcz niezauważalnie dalej wysunięty od reszty twarz, jest praktycznie w tej samej płaszczyźnie (już nie mówiąc, że twarz jest lekko pochylona, więc nos się oddala, "chowa").

  4. #24

    Domyślnie

    1. Powtarzam po raz 3ci i ostatni. Przy tych ogniskowych i tym kadrze, różnice dla ogniskowych 50 a 90-130 są zauważalne. Nie tylko dla kadru samej twarzy. Tyle mówi teoria i moja praktyka. Jeżeli z Twojej praktyki wynika coś innego... Zawsze możesz napisać książkę i sformułować nową teorię Przepraszam za żart, nie mogłem się powstrzymać.
    A teraz poważnie, bo nie rozumiem. Napisałeś, że moje stwierdzenia są czysto teoretyczne. A Twoja praktyka nie potwierdza teorii, czy jak, bo nie rozumiem?

    2. Teoria książkowa bardzo dobrze sprawdza się w mojej praktyce, a już na pewno w tej kwestii.
    Nie wiem, jakie masz doświadczenie i sprzęt. Nie miałem zamiaru urządzać osobistych wycieczek.
    Z mojego doświadczenia, portrety obiektywami kończącymi się na 50 oraz samym 50, zauważalnie odbiegają od tych wykonanych przy pomocy 70-200 oraz 130. Zarówno kadry twarzy, jak i popiersia.
    A o pochyleniu głowy już napisałem wcześniej. Chyba mój drugi post w tym temacie.

    Dalsza dysjusja na ten temat, zauważalnosci czy różnić dla zdjęć portretowych nie ma sensu.
    Mogę tylko powiedzieć, że mam nadzieję, że autor na tych zdjęciach nie poprzestanie i jeszcze nie raz będziemy mogli oglądać owoce ich pracy. Najchętniej przy różnych ogniskowych

    Pozdrawiam, ps. Nie miałem zamiaru być niemiły, w takim wypadku proszę przeczytać jeszcze raz z przymrużeniem oka
    Światła i cienie...
    http://nozaki.flog.pl
    Samsung i Nikon

Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •