Szukaj
Mnie się wszystkie podobają, choć technicznie najlepsza 1-ka. Tylko może stosunek boków... ...a niech zostanie.
Pzdr.
D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900
Dzięki za komentarz. Co do boków stwierdziłem że zostawię to tak jak jest lepiej mi to leży![]()
Nikon D5100 |Nikon D7100 | N18-105| N35 |Nikkor 70-200 f/2.8 Grey | N55-300|Sigma 17-50 | N SB-700 |YN-560 II| revuenon 135mm f/2.8 | Velbon DF60 | RF603II
Jaką ogniskową użyłeś?
Modelkę charakteryzuje pewna niedoskonałość, która na każdym z tych zdjęć została trochę przerysowana.
Najkorzystniej wyszła na trzecim i to jest najlepsze.
Ostatnio edytowane przez FelTom ; 20-11-2014 o 21:00
1. 50.0 mm
2. 27.0 mm
3. 44.0 mm
O jakie konkretne przerysowania ci chodzi? Pewnie o nos, niestety jest on w takim miejscu że ciężko go ukryć ale w sumie ja widząc ją bardzo często kompletnie nie zwróciłem na to uwagi![]()
Ostatnio edytowane przez CODER_BEST ; 20-11-2014 o 21:26
Nikon D5100 |Nikon D7100 | N18-105| N35 |Nikkor 70-200 f/2.8 Grey | N55-300|Sigma 17-50 | N SB-700 |YN-560 II| revuenon 135mm f/2.8 | Velbon DF60 | RF603II
MZ troche za malo gracji w zdjeciach jest, moze to kwiesta mocnego oswietlenia
"GŁASKANIEM NIC SIĘ NIE NAUCZĘ - pokrytykuj mnie nieco"
~ JA
Te ogniskowe tłumaczą wszystkoNiezbyt korzystne do portretu. To dodatkowy powód, żeby na zdjęciu wyjść mniej korzystnie.
Odnośnie niedoskonałości. Każdy z nas jakieś posiada. Najlepiej, gdy fotografując nie zapomina się o tym.
Jest świetna książka: Benno Wundshammer - Fotografia dla wszystkich. Też mi się wydawało, że niektórych niedoskonałości nie da się ukryć. Autor poświęcił cały rozdział portretowi , w tym pokaźny fragment o sposobach stosowanych jak niedoskonałości ukrywać.
Najlepsza jest opowieść o malarzach, którzy mieli wykonać portret zezowatego króla z amputowaną jedną nogą. Jedni dorysowywali, korygowali (jak dziś w ps), inni rysowali jak jest... Król nie był zadowolony. Na pierwszych portretach nie był to on, bo drugiej nogi ani tych oczu nie miał... Na drugich widać było jego ułomności.
Przyszedł w końcu mistrz. POMYŚLAŁ. Umieścił króla na koniu, sam ustawił się z tej strony, z której widział nogę króla w strzemionie. Brak drugiej zasłanial tułów konia. Poprosił króla, by wziął kuszę i przymierzył się do strzału, mrużąc odpowiednie oko... Król dostał prawdziwy, rewelacyjny portret! To samo może zrobić fotograf. Wydawało się, że braku nogi i zeza nie da się ukryć... A jednak.![]()
Wracając tutaj. Ogniskowe nieportretowe i niezbyt korzystne do tego celu.
Jeśli chodzi o nos - skierowany do dołu jest powiększony optycznie, zaś lekko do góry, optycznie się pomniejsza. W tym miejscu doszło do przerysowania. Drugiego dokonały obiektywy o swoich ogniskowych, które powiększają bliskie fragmenty kadru.
Ostatnio edytowane przez FelTom ; 21-11-2014 o 08:25 Powód: Literówki
Fajna panna, wesoła i energiczna, ale... zrobiłeś Jej krzywdę. Wróć tam z ogniskowymi 105-200 i zrób to porządnie. No i nie przepalaj noska dodatkowo, bo kładziesz tym temat do reszty.
Może mi ktoś wytłumaczyć co jest nie tak z 1 i 3 pod kątem zastosowania ogniskowej? Na dwójce prędzej ustawienie ciała niż ogniskowa, ale naprawdę, ilość mm to ostatnia rzecz jakiej można by się tu przyczepić, na którymkolwiek zdjęciu.
Wow, 200mm w studiu na cropie ciekawa teoria, tym bardziej że nie są to zbyt ciasno kadrowane portrety
Ja nie bardzo widzę jakieś przerysowania, byłoby chyba lepiej gdyby światło było łagodniejsze.
Pozdr
Skontaktuj się z nami