W dodatku iPhonem Musiałem sprzedać aparat i zostałem z samymi obiektywami, lampami i resztą gadżetów, więc postanowiłem wycisnąć ile się da z iPhone'a 5S

Malowała mnie oczywiście Ula, iPhone umocowany na statywie przy pomocy taśmy klejącej, świecone jedną lampą - za modyfikator posłużyła 150cm octa, do tego 2 duże blendy, papierowe tło i masa farb do malowaia twarzy I oczywiście na koniec PSułem wszystko nieco w Photoshopie.

Z efektu przy zastanych warunkach jestem całkiem zadowolony, mam nadzieję, że nie tylko ja