Mam nadzieję że nie zostanę potraktowany jako człowiek doszukujący się dziury w całym.
Otóż od jakiegoś czasu zastanawiam się czy to normalne. Jak robię zdjęcia w ciemnych pomieszczeniach podczas 'ratowania' niektórych fotografii pojawiają się smugi.(pojawiają się na wszystkich zdjęciach ale czasem nie przeszkadzają) I tu pytanie czy to normalne czy mój model jest felerny.

Wiem że był kiedyś podobny wątek (jakiś kolega robił fote z założonym kapslem) ale go nie znalazłem a nie pamiętam aby została udzielona jakaś konkretna odpowiedź poza: "rób zdjęcia a nie oglądaj fot z założonym kapslem" która to mnie niestety nie satysfakcjonuje.

Smugi pojawiają się zarówno przy jpg'ach jak i przy NEF'ach.

oto przykład silnie potraktowanej fotki (niskie ISO) ale przy wyższym są od razu widoczne.
stąd pytanie czy to normalne czy nie .. spodziewałem się sporych szumów w aparacie ale ten układ jest często nie do wyretuszowania.

pozdrawiam
Andar

ps. mam nadzieję że fotka nie jest za duża