Między nami mówiąc, to niczego się nie boję, odkąd miałem bliskie spotkanie z kostuchą, ale jakąś logikę warto w codziennym życiu stosować, by nie wyjść na zupełnego popaprańca.
Zresztą, co mi do tego, że ktoś godzi się aby przysłowiowy Wielki Brat zaglądał mu w przysłowiową rzyć, lubi, to niechaj mu zagląda, ale nie sądzę, by odsetek takich ekshibicjonistów był na tyle duży, by w ogóle warto było ich brać pod uwagę.
Prędzej, ludziska z niewiedzy instalują oprogramowanie zawierające rootkity, bo trudno się nie zgodzić, że skoro firma Pace jednak ma się dobrze, to ktoś raczej korzysta z ich rozwiązań.
A co do samej mechaniki działania zabezpieczeń iLOK, to nikt tu nie wie nic pewnego, więc jednak warto się mieć na baczności, tym bardziej, że jak mówiłem wcześniej iLOK pierwszy, potrafił się zagnieżdżać nawet w BIOS-ach niektórych maszyn.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami