512GB SSD to wcale nie tak dużo, jak pracuje się z materiałem video w dużej rozdzielczości. 256GB to w większości przypadków nieporozumienie, bo 100 trzeba przeznaczyć na system, programy, jakieś własne dane, etc. Zostaje nam 156GB - dla branży foto, klepiącej D800 starczy na kilka reportaży, w branży video, może już nie być tak prosto.
Problem pojawia się, jak praca to nie jest tylko zgranie materiału -> praca -> wysłanie na NAS, ale potrzeba w niej dostępu do starszych projektów, innych plików. Każdy taki dostęp do NAS jest ogromnym spowolnieniem. To nie do końca szukanie problemów na siłę - takie problemy istnieją i wynikają z zarzucenia architektury workstation i zbudowanie zamkniętego rozwiązania, którego nie można o nic rozszerzyć, tylko jak nam przestanie wystarczać trzeba sprzedać i kupić nowy produkt. Nie dołoży się drugiego CPU, karty rozszerzeń, dodatkowego dysku ( ani SATA, SAS ani PCIe ), karty graficznej, nie podepnie się do SAN, etc, etc. Czyli urządzenie do kupienia i wymiany. Dla niektórych jest to całkowicie ok, dla innych będzie dość drogą zabawą.
W Dellu jest chyba rozszerzenie gwarancji do 5lat NBD, o ile dobrze pamiętam? A nawet jeżeli nie to cena naprawy na pewno będzie niższa niż a MacPro.Nie, sugeruję że pakowanie się w zamkniętą architekturę przy takich cenach jakie ma Apple, jest sensowne jeśli mamy nie(zbyt)ograniczone zasoby.
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami