Close

Pokaż wyniki od 1 do 10 z 1395

Wątek: Windows 10

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Nie nie, ja nie chcę tłumaczeń czemu tak się dzieje, bo ja wiem czemu. Obojętne jakie tłumaczenie by nie podać - przyczyna jest jedna: bo microsoftowi tak się zachciało. Już sama ta zasada mi nie pasuje i ja - dokąd się da - będę jej przeciwny.

    Firma MS może mi książkę w kilkunastu językach napisać, ze to wszystko dla mojego - usera - dobra. Może mi nawet laurkę przysłać, żeby mi pokazać, jak oni w tej firmie mnie kochają. Ale dopóki ma takie podejście: kocham cie użytkowniku i dlatego dymam cię jak mi się podoba i na wszystkie strony, że tak powiem - nie uzyskają moje akceptacji.

    Tłumaczenie, że to z miłości do mnie, dla mojego dobra sa takim niedorzecznym marketingowym pierdzeniem, że ogarnia mnie pusty śmiech...






    PO drugie chcesz zbadać moją wiarygodność. Świetnie, NA SZCZCZĘŚCIE - nei miałem najdrobniejszej styczności z tą wersją, co nie przeszkadza mi wiedzieć o niej całkiem sporo.

    Jesteśmy na forum fotograficznym, więć dam przykład fotograficzny - nie kupiłem nigdy D600, a mimo to wiem wystarczająco dużo o tym modelu, żeby go unikać (ban w Chinach, procesy w US, 17 mln USD żeby odkręcić wizerunkowy blamaż wyasygnowane przez Nikona po tej aferze, itd). Czyżby darmowa wymiana migawki (na note bene też pylącą) była z miłości firmy Nikon do userów? Czy może dlatego, że wady nie dało się dalej ukrywać choćby najsłodszym pierdzeniem?

    Podobnie jak wiem o obiektywach w których notorycznie odkręcają się śrubki, kiepsko działającym AF w D7000, czy kłopotach z lampą SB900 (choć tą akurat kupiłem i żałuję, że nie dowiedziałem się o niej wystarczająco dużo wcześniej).

    Jak widzisz - nie muszę być userem danej rzeczy, żeby o niej sporo wiedzieć. Wystarczy mi zbieranie danych i myślenie co czytam.
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta

    Jak widzisz - nie muszę być userem danej rzeczy, żeby o niej sporo wiedzieć. Wystarczy mi zbieranie danych i myślenie co czytam.
    No widzisz, a ja pisałem w trochę innym wątku, że nigdy nie tworzę tez odnośnie sprzętu, którego nigdy nie miałem w rękach, a czytanie takich opini nie jest dla mnie wiarygodne. Za chwilę znajdzie się kilku użytkowników D7000 i jeszcze kilku D600, którzy są zadowoleni z pracy tych aparatów, bo ich używają. I Ty im powiesz, że wyczytałeś na necie, że się mylą, bo ich aparaty są do kitu... Ograniasz?
    Dalsze dyskusje z Tobą o W10 są dla mnie bez sensu, równie dobrze możemy pociągnąć temat wysokiego spalania w Bugatti Veyronie... Tylko po co?
    Pozdrawiam serdecznie

  3. #3

    Domyślnie

    Widzisz piszesz najpierw to:

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    Wszystko, co nie irytuje mnie w win7 - czyli liczenie się z userem.

    Przykład - kasowanie bez pytania programów które nie odpowiadają programistom MS. Czyj jest komputer: mój, czy ich? Mam jeszcze (działające!) programy 32 bitowe sprzed wielu lat (np. picaview, który mnie często ratuje czasowo), a który pewnie by mi skasowali samodzielnie już dawno, nawet nie pytajac mnie o zdanie.
    A później dodajesz :

    Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
    PO drugie chcesz zbadać moją wiarygodność. Świetnie, NA SZCZCZĘŚCIE - nei miałem najdrobniejszej styczności z tą wersją, co nie przeszkadza mi wiedzieć o niej całkiem sporo.
    Zobacz jak niewiarygodnie wyrażasz opinie... Piszesz co Ci przeszkadza w systemie, którego nigdy nie zainstalowałeś... Nie wiesz nawet, czy Win 10 cokolwiek by Ci odinstalował, ale piszesz jako "ekspert" "recenzję" jego wad... Najczęściej właśnie Ci najbardziej niezadowoleni, piszą nie podpierając się faktami, największe bzdury i uznają to za rację absolutną...
    A recenzje - masz rację, są pisane po to, żeby pomóc wyrobić sobie zdanie - przez osoby używające sprzętu dla osób, które go chcą kupić.
    Czy Twoja "recenzja" jest wiarygodna?

  4. #4

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez madebyzosiek Zobacz posta
    A recenzje - masz rację, są pisane po to, żeby pomóc wyrobić sobie zdanie - przez osoby używające sprzętu dla osób, które go chcą kupić.
    Czy Twoja "recenzja" jest wiarygodna?

    Rany boskie, chłopie, Ty naprawdę nic nei rozumiesz... Przecież to nie ja piszę recenzję! Ja sobie na podstawie recenzji innych wyrabiam swoje zdanie, ja żadnej recenzji nei piszę!

    Ja czytam co inni piszą, biorę różna zdania pod uwagę i wyrażam opinię, jaką zdołałem sobie wyrobić na podstawie wielu różnych źródeł: że to mi się sakramancko nie podoba. To nie jest moja recenzja, ja nie mam czego recenzować, bo - na szczęście - nie mam z tym g.wnem nic wspólnego. To jest moja opinia, jaką mam na podstawie tego, co czytam i obserwuję.

    I wszystko co obserwuję mówi mi, że jeszcze bardziej mi się nie podoba. Ostatni przykład: ktoś mówi, jak wyłączyć to czy tamto z działania w10 (nawet proszę żeby to sprawdzić, czy takak sztuczka działa), a potem czytam artykuł mówiący, że nawet wyłączenie tego czy tamtego nic nie daje, bo w10 się cicho sam zainstaluje z defaultowymi ustawieniami.

    Czy ja piszę po turecku? Czy może ja używam sanskrytu, że tak słabo rozumiesz?




    Boże, to naprawdę żenujace, że trzeba takie rzeczy tłumaczyć! Ależ mnie taka dyskusja zniesmacza...
    pozdrawiam bombelkowo

    Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •