Nie byłbym pewien. Smartphone z androidem przechowują masę ustawień, cache, etc. na one drive. Znajdują ( a przynajmniej pewien czas temu się znajdowały ) się tam również zapamiętane hasła ( przynajmniej do WiFi ) - przez atak na czyjeś konto googlowe można dostać się do masy haseł. To już było wykorzystane i jest wykorzystywane. Użytkownik nie ma nawet świadomości, że jego hasło do konta google "broni" wszystkich zapamiętanych w telefonie haseł/loginów.
Para login/hasło nie jest już od dawna wystarczającym zabezpieczeniem. Biorąc pod uwagę, że ogromna większość komórek z Androidem na rynku jest wciąż podatnych na ataki z zewnątrz ( do wielu z nich są gotowe skrypty w internecie ), kody SMSowe są już słabym zabezpieczeniem.
Co do "szpiegowania" przez Windows 10 - tak, masa informacji które mogą być prywatne jest wysyłana "w internet" na czystym systemie. Po pewnej konfiguracji ilość się drastycznie zmniejsza, ale jednocześnie, nigdy nie będzie zerowa. Jakoś nigdy większości nie przeszkadzało automatyczne "tłumaczenie" w chrome, wysyłanie danych do googla, czy to, że chrome ma jedne z najgorszych domyślnych ustawień prywatności, nie mówiąc już o to co robią smartphone
Ja niedługo przesiądę się na prywatnym sprzęcie na 10, ale w firmie już na 10 pracuję.
Wszystkim którzy potrzebują bezpiecznej bankowości elektronicznej, sugeruję korzystanie z wirtualnego środowiska z zainstalowanym i REGULARNIE AKTUALIZOWANYM distro LINUXowym i przestrzeganie restrykcyjnych zasad bezpieczeństwa. Na chwilę obecną, innej drogi nie ma, co nie znaczy, że ta jest łatwa.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami