Widzisz piszesz najpierw to:

Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
Wszystko, co nie irytuje mnie w win7 - czyli liczenie się z userem.

Przykład - kasowanie bez pytania programów które nie odpowiadają programistom MS. Czyj jest komputer: mój, czy ich? Mam jeszcze (działające!) programy 32 bitowe sprzed wielu lat (np. picaview, który mnie często ratuje czasowo), a który pewnie by mi skasowali samodzielnie już dawno, nawet nie pytajac mnie o zdanie.
A później dodajesz :

Cytat Zamieszczone przez 2pompony Zobacz posta
PO drugie chcesz zbadać moją wiarygodność. Świetnie, NA SZCZCZĘŚCIE - nei miałem najdrobniejszej styczności z tą wersją, co nie przeszkadza mi wiedzieć o niej całkiem sporo.
Zobacz jak niewiarygodnie wyrażasz opinie... Piszesz co Ci przeszkadza w systemie, którego nigdy nie zainstalowałeś... Nie wiesz nawet, czy Win 10 cokolwiek by Ci odinstalował, ale piszesz jako "ekspert" "recenzję" jego wad... Najczęściej właśnie Ci najbardziej niezadowoleni, piszą nie podpierając się faktami, największe bzdury i uznają to za rację absolutną...
A recenzje - masz rację, są pisane po to, żeby pomóc wyrobić sobie zdanie - przez osoby używające sprzętu dla osób, które go chcą kupić.
Czy Twoja "recenzja" jest wiarygodna?