Nie protestuję, dlatego, że googiel nie kasuje mi danych na dysku bez pytania - a tylko profiluje moje zainteresowania, żeby wyświetlać mi dopasowane reklamy, których i tak nie widzę, gdyż się przed tym bronię jak mogę (i co jest na razie skuteczne - skoro rzeczywiście ich nie widzę).
Jak googiel zacznie mi ingerować w zawartość dysku regulując z czego mogę korzystać a z czego nie (i co gorsza amemu kasować to, co mu się nie spodoba) - wtedy też zacznę protestować.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami