ale pitolicie mości panowie.
7 i 8 różnią się takimi szczegółami, że mało kto w ogóle jest w stanie powiedzieć, czym. To samo będzie z 10. Jeśli ktoś mówi, że 7 jest dopracowany a 8 nie, to sorry ale nie wie o czym mówi.

Gdybyście dostali oba, na identycznych sprzętach z zainstalowaną jakąś nakładką graficzną zmieniającą wygląd, to poza minimalnie szybszą 8 nie znaleźlibyście żadnych różnic w pracy na nich.

Przestańcie jęczeć, bo od win 7 nie ma nic do czego by się rozsądnie można było w windowsach przyczepić, jeśli 10 utrzyma tendencję to będzie to zajebiaszczy system.