Tak jak kolega wyżej pisze mi już delikatnie porysowała się lewa (bo tym okiem patrzę, drugie przymykam) soczewka okularów. Niestety też jestem skazany wyłącznie na okulary...
Szukaj
Tak jak kolega wyżej pisze mi już delikatnie porysowała się lewa (bo tym okiem patrzę, drugie przymykam) soczewka okularów. Niestety też jestem skazany wyłącznie na okulary...
Ja pstrykam wylacznie w okularach z racji na wade - astygmatyzm. Po dostosowaniu korekcji dioptrii nie mam wiekszych problemow z zauwazeniem wszystkiego przez wizjer. Musialem tylko nauczyc sie nie przykladac aparatu zbyt mocno do oprawek by ich nie zniszczyc. Aha jestem leworeczny a patrze prawym okiem bez przymykania drugiego - pewnie dlatego ze lewe mam wyraznie slabsze.Pozdrawiam okularnice i okularnikow!
Ostatnio edytowane przez primax ; 03-11-2014 o 12:20
d5100 N18-105/3,5-5,6VR, N35/1,8G DX, Helios 44M4 2/58, Meike900//zenit 12xp, cmena +reszta gratów
1. Tak, zawsze.
2. Zawsze lewe (jestem praworęczny)
3. Soczewki jednodniowe.
D750, S 35:1.4, T 24-70:2.8 G2, SB700
Nigdy nie czułem dyskomfortu z racji używania okularów, fakt przed zakupem pierwszej lustrzanki miałem obawy co do kadrowania w okularach, zupełnie niepotrzebne jak się okazało, szkieł też nie rysuje przez wizjer. Coprawda rozważam szkła kontaktowe, ale nie ze względu na aparat, napewno jednodniowe do wykorzystywania okazjonalnego, np kask motocyklowy.
Jestem praworęczny, używam prawego oka, lewe przymykam.
Mam taką wadę wzroku, że bez okularów to prawie ja kret, więc zawsze w okularach. Szkiełka w okularach porysowane, ale raczej nie od wizjera. Kontakty mi nie podchodzą - wszystko w okolicy puchnie. Lateralizację mam rozjechaną (jestem oburęczny, jak mi pasuję tak robię). Używam tego oka, które mniej boli w danym momencie, zaczynam od lewego. Drugie oko staram się nie przymykać - lepiej widzieć, co się dzieje tuż obok.
Skontaktuj się z nami