Yyy... kh... gh... No na wszystkie szatany, Maciek, nie przy jedzeniu!
Grzesiu, wywołałeś się sam do tablicy zarzutem prowokacji, i to dość zamaszyście, więc się nie dziw reakcji.
Nawet mnie sprowokowałeś.
To, co napisałeś Maćkowi, również mogłoby zostać uznane za prowokację - taka prowokacja w - rzekomej lub nie - prowokacji.
I użyłeś słowa "kupa", broniąc prawa do jej skrytykowania.
Wyobraź sobie, jaką "prowokacją" a w zasadzie konsternacją byłoby, gdyby ktoś tak napisał o Twoim zdjęciu tam, wśród trzech stron słodzenia (choć, co mnie tylko odrobinę pociesza, niektóre pozornie pozytywne komentarze należy czytać między wierszami!)
Piszesz, że od tego jest forum - OK - więc, aby tam nie psuć sielanki, napiszę tu: w moim odczuciu to Twoje zdjęcie jest obrzydliwe, jest nie tylko kupą, ale kupą zwymiotowaną. To dotyczy i kolorów, i światłocienia - jedno i drugie zabiłeś. Czepiasz się kompozycji Maćka - a jakaż jest u Ciebie? Przecież to kompletny chaos, nie wiadomo, na co bardziej patrzeć, co jest motywem... Piszesz, że maćkowe "o niczym" - a o czymże jest to Twoje? O "łasce boskiej", która nie spłynęła na fotografa? I to składanej z 6 klatek? Poza negacją estetyczną nie pobudza do niczego.
Grzesiek, to moje odczucia. Niezbyt, jak dobrze wiesz, popularne, bo takich zdjęć jak to Twoje jest tu od dawna tysiące, każde przyjęte z aplauzem.
Dodam, że nawet Kulten, który dlaczegoś ma do mnie awersję, robi lepsze...
Maćkowa fotka ma i kompozycję, i jest o czymś - przede wszystkim o wyobraźni - i dlatego mi się podoba.
I co? Miło było czytać?
Po prostu żyjemy w innych estetykach.
Grzesiek, wiesz, że Cię lubię, i nie chciałbym, byś się na mnie obraził.
Rzadko coś piszę dłuższego, ale powtórzę - sprowokowałeś i padło na Twoje zdjęcie.
Chciałbym, byś nie odniósł tego osobiście. Chodzi mi o tą "obowiązującą" tu, kalendarzową estetykę.
I chciałbym zobaczyć coś innego w Twoim wykonaniu.
Szukaj






Odpowiedz z cytatem









Skontaktuj się z nami