Z ogromną dozą nieśmiałości (czy jakoś tak...) przedstawiam następną fotkę z dziedziny debiut, proszę o opinie. Mam nadzieję, że tym razem poczyniłem jakieś, chociażby małe postępy, bo żona się już zaczyna buntować
Niestety wciąż wbudowana lampa, stąd cienie. Trochę obcięte z prawej, ale mieliśmy bardzo mało czasu, bo było to robione w tunelu, gdzie jeździło dużo samochodów.

Pozdrawiam.


dzięki YOZ, zaraz wrzucę coś z pleneru, bo i takowe fotki dziś były

ok, wrzucam dwie. Niestety z ostrością nie najlepiej...

1.


2.