Cytat Zamieszczone przez nikoniarzd3100 Zobacz posta
Koncentrowałem się na samym samolocie więc wybuchy mnie nie interesowały zbytnio. Problem polegał na tym, że wybuchy odpalali pirotechnicy i w ogóle nie zgrywały się one z przelotem samolotu. Co ciekawe- sfotografowanie samego wybuchu nie było trudne...




To była inscenizacja z udziałem samolotu... Jednego
Jeden i trochę oszukany a drugim prywatnym jakiś d....k przyleciał i całą inscenizację przerwali na kilka minut. Gdyby pirotechnik odpalił w tym momencie ładunek ukryty w ziemi to samolocik by spadł na publiczność nie wspominając że mogłby zderzyć się z tym biorącym udział w imprezie. Ehhhh Poza tym był jeszcze jeden wóz opancerzony, jeden mini czołg, jedna ciężarówka, i 3 duże karabniny (nie wiem jakie bo się nie znam) reszta żołnierzy wyposażona w pistolety i karabiny maszynowe. a żołnierzy było dużo myślę że spokojnie ponad 100. jak ktoś miał długi obiektyw to mógł coś zrobić z naciskiem na coś bo wszystko pod słońce