No cóż, pora spiąć poślady i wystawić fotki pierwszego w życiu samolotu "cykniętego" lustrzanką. Najbardziej zależy mi na uwagach związanych z kadrem czy ogólnie z kompozycją. Obróbka (a konkretnie kolory) to czyste eksperymentowanie.
A więc tak to się prezentuje:
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
Prócz 8 i 9 wszystkie fotki robione pod słońce przy dość sporym zadymieniu więc wyglądają jak wyglądają...
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami