Szukaj
Ruszyc ruszy ..
http://www.adobe.com/products/photos...op/systemreqs/
Swoja droga to przy cenie photoshopa liczy sie kazdy grosz zaoszczedzony na sprzecie![]()
D50+Tamron 17-50/55-200/90 macro + SB-800 + SB-26 + (PQI i SANDISK III 2 GB - uszkodzone)
Wiadomo, ze ruszy... Ale uwierz... W pracy z CS2, na karcie z 64 MB a 128 i wiecej -- czuc kolosalna roznice. Mulenie miedzymordzia tej wersji, jest tak wyrazne, ze masz wrazenie jakbys pracowal na generacje starszym komputerze. A caly problem rozbija sie tylko o ilosc pamieci na karcie grafiki. Problem znika przy 128 i wiecej MB.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Tak wlasciwie to troche chore jest aby np. miec 24 bity kolor na ekranie w 1280x1024 to wystarczy 1280x1024x3=3932160 bajtow czyli ok 4 MB na karcie dodajmy do tego bufor ramki czyli razy 2 wiec 8MB by wystarczylo, no zaszalejmy niech bedzie 16MB. Ale 64 czy 128 lub wiecej to jednak przesada, no widac takie czasy. Tak sie zastanawiam czy PS tam laduje warstwy czy co ? A moze wykorzystuje jednosti pixelshader do dzialania np. filtrow typu gausian blur itp. ?
D50+Tamron 17-50/55-200/90 macro + SB-800 + SB-26 + (PQI i SANDISK III 2 GB - uszkodzone)
nie, nie... To nie ma nic wspolnego z praca jako taka, tylko z rysowaniem interfejsu. Po prostu korzysta to z innych mechanizmow niz wszystkie programy. Nie jestem programista, wiec nie jestem w stanie precyzyjniej tego okreslic. W kazdym badz razie jest to faktem i swego czasu na forum Adobe czytalem wypowiedz inzynierow, ze problem rozwiazuje karta graficzna ze 128 i wiecej MB.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
Tak czytam i czytam te sprzętowe potyczki i zastanawia mnie kilka rzeczy. Juz nie pamietam kto ale chyba Al Bundy napisał że nie płaca sie modernizowac kompa. Otórz nie zgodze sie z tym. Zależy co ktoś rozumie przez modernizacje bo jeżeli kupujemy kompa raz na ruski rok czyli załózmy 3 lata to oczywiście zbytnio to nie ma sensu. Ale w krótszym wymiarze czasu to wystarczy wymienić płyte+procek+ram a nieraz tylko procek i dorzucić ramu. Grafika nie jest aż tak ważna no chyba że jest sie zapalonym graczem to w tedy ma ona podstawowe znaczenie. U mnie taka modernizacja zachodzi mniejwiecej co pół roku. Hmm jakos nei pamietam kiedy miałem zawias jakiego kompa kupic bo i tak wszytko sie rozbija o te 3 podstawowe elementy. Co do 2 rdzeni to sprawa jest równiesz dyskusyjna czy aby na pewno są one tak potrzebne do pracy z jedną aplikacją jednoczesnie. Jak na lekarstwo mamy softu zoptymalizowanego pod kilka rdzeni wiec jakby nie było to można mieć 10 rdzeni a aplikacja i tak kożysta w sumie z jdnego bo z pozostałych 9 nie potrafi. Co innego gdy pracujemy na kilku progsach jednocześnie. Jednak jest jak jest i teraz nie wypada mieć jednego rdzenia tak jak jednego jajka.
Co do liczby ramu to ktoś również wspomniał że nie jest on aż tak ważny..... Błąd! Jak mówi stare informatyczne powiedzenie (które chyba nie wszyscy graficy znaja).... " Ramu Nigdy Za Wiele". Trzeba wziąć tez pod uwage że np w amd na podstawkach 939 montując 4x512 400MHz zwolnia one do prędkości 333, do tego dochodzi problem doboru kości żeby sobie fajnie chodziły a nie były powodem zwisów i innych szopek dlatego lepiej wrzucić 2x1.
Bardzo często niedocenianym elementem kompa jest zasilacz. Po pierwsze kwesta czy pociągnie, po drugie stabilność. Wystarczy sprawdzić jakie są odchyły w napięciu. Kiepski zasilacz potem owocuje zwisami, resetami itd co często ludzie zwalaja na system. Nie mozna sie zbytnio sugerować mocą zasilacza ale również wydajnością każdej lini i spojrzec na amperaż. DO tego dochodzi sprawność zasilacza. Często zwykłe nołnejmy mają sprawnośc ok 50% nawet wspomniany ModeCom to nie rewelacja. Dlatego jak już coś to poleciłbym zwykłego chiefteca o mocy 350W niz jakiegoś biednego hebla o mocy 450W bo koniec końców ten hebel i tak sie okaże słabszy.
I mozna sobie tak gdybac i gdybać a wystarczy złożyć przeciętnego kompa jak na obecne czasy, dorzucic mu ramu i wsio.
Taki maly plusik dla platformy amd za zgodnosc. Cytat za pclab.pl:
"Phenomy będą potrzebowały podstawki Socket AM2+, jednak nie będzie ona koniecznością – kosztem utraty niektórych funkcji z zakresu oszczędzania energii, a także wolniejszego HyperTransportu, będzie ich można używać w już posiadanych płytach głównych z podstawką Socket AM2. Zgodność jest zresztą dwustronna – do płyty z gniazdem Socket AM2+ można bez zahamowań zastosować dzisiejszego Athlona 64 X2."
A tu wyniki w porownaniu do xeona:
http://pclab.pl/art26386-3.html
Od 20 do 50% wydajniej przy tym samym zegarze to duzo, jesli oczywiscie bedzie to prawda.
Tutaj http://pclab.pl/art26386-4.html wydajnosc jednostek FP/SSE majacych spory udzial w dekodowaniu np. rawow. Wydajnosc nawet do 60% lepiej.
D50+Tamron 17-50/55-200/90 macro + SB-800 + SB-26 + (PQI i SANDISK III 2 GB - uszkodzone)
Stig - nie wiem po co ci nawet 64MB VRAM - juz miales wyliczone ile potrzeba do pracy 2D
na stronie adobe jest tylko "Some 3D features in Adobe® Photoshop® CS3 Extended require a Microsoft DirectX 9 capable graphics card with at least 64MB of VRAM."
czyli niektore ficzery i bajery 3D zra VRAM uzywajac directX - czyli tylko to co genruje grafike i efekty 3D
interfejs jest bitmapa tak jak okna windowsa - no chyba ze na areo puszczasz :P
raczej mi sie wydaje ze ulegles sile sugestii - mam nowa lepsza karte, dalem za nia w 3 mikolaje kasy - wiec JEST szybsza - MUSI byc szybsza
programistycznie nie widze powodow dla ktorych potrzeba by wiecej niz 4-8MB VRAM do pracy z bitmapami
tak to bylo i dlugo bedzie - no chyba ze zmienili architekture PC&VGA - ale nic mi o tym nie wiadomo
co prawda istnieja sposoby dobrania sie do mocy obliczeniowej karty graficznej - sa prowadzone prace udane nad przetwarzeniem ......dzwiekupo prostu probki audio sa konwertowane jako tekstury - wszak i to macierz i to macierz
a potem robione rozne sztuczki jak np transformata fouriera
do machania stemplem i plasterkiem, zapodawania gaussa na warstwach nijak nie potrzeba wpisdu ramu na grafie
najwazniejsze to szybki odczyt z dysku, plik wymiany szopa na szybkim dysku (osobnym) zarabiscie szybki procek , duuuuuzo ramu o niskich cyklach, szybkim odswiezaniu itd (oczywiscie procek najwazniejszy - ale wszystko musi byc szybkie - nie mozna dac core2duo z dyskiem 4GB :P
A Ty czytac potrafisz? Tlumaczylem przeciez nie raz... Wiem, ze do pracy z bitmapami nie potrzeba wiecej, ale popracuj sobie chwile na PhotoShopie CS2 z karta graficzna o pamieci 64 MB, a potem na takiej, ktora ma np. 256 MB na pokladzie.
Tu nie chodzi o oficjalna specyfikacje tylko "mulenie" interfejsu tej wersji Shopa, na wlasnie mniejszej ilosci VRAM. Prawie nieoficjalnie (bo jednak na jakims forum Adobe), przyznali sie do tego inzynierowie Adobe. Wyraznie napisali, ze jesli nie chcesz odczuwac dolegliwosci zwiazanych z dziwnymi objawiami pracy CS2 -- zainstaluj karte ze 128 MB (lub wiecej) pamieci.
Dokopalem sie do tej informacji, kiedy na pl.comp.dtp albo pl.comp.grafika wymienialismy swego czasu spostrzezenia na temat tego specyficznego "zamulania". Specyficznego -- bo niby sama praca na projektach odbywala sie ok, to jednak czuc bylo, ze cos bardzo nie gra. I wtedy wlasnie ktos dokopal sie podobnych pytan na forum Adobe i odpowiedzi zwiazanej z iloscia VRAM od jednego z programistow Photoshopa.
D3s, D3, D800 | 14-24, 24-70, 70-200 VR2, S 35/1.4, N 50/1.4D, S 85/1.4, T 90Di, PC28 | SB910, SU800, PIXEL KING | Man 055 ProB + 410 | LowePro 650, Tamrac exp 8x
www.SALDAT.pl
wniosek z tego taki ze zrabali CS3 - no chyba ze koniecznie chcesz CS3 to wolna wola - ale trzeba sobie dokupic karte zeby korzystac z kombajnu mimo ze przenicy sie nie sieje (funkcje 3D i inne ficzersy)
Skontaktuj się z nami