Szukaj
W sumie to dość szybko się AF rozregulował bo mam zrobione ok. 8500 klatek. Pytanie takie, czy lepiej jest wysłać bezpośrednio do serwisu czy zawieźć do sklepu i niech oni wysyłają? Za 11 dni mam ślub do zrobienia i musiałbym mieć aparat z powrotem, z drugiej strony z walniętym AF też niewiele poradzę na ślubie a drugiego korpusu niestety brak.
W 11 dni żadna forma wysyłki nie wchodzi w grę. Musisz się dogadać z serwisem i pojechać tam osobiście, moim zdaniem.
Od kiedy rozregulowujący się samoczynnie af naprawiają skutecznie w serwisie NIKONa?
Fatman miał ten sam problem i nic z tym nie zrobili po kilkukrotnym serwisowaniu.
.........
Mi zrobili. Na razie od serwisowania zrobiłem kilkanascie tys zdjęc i AF jest tak jak powinien.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
No to po około 4 tygodniach mój d800 wrócił z serisu. Napisali tak:
1. Wymiana płyty elektroniki cyfrowej. Regulacja i test.
2. Regulacja systemu autufocusa zgodnie ze specyfikacją producenta.
Szybki test i okazuje sie , że nic k...a nie zrobili, bo jest jak było.
Może poradzicie co w tej sytuacji rozsądnie zrobic, czy od razu mam składać papiery do prawnika? Bo na darmozjadow czasu nie chce mi się tracić a zlecenia przelatują miedzy palcami.
W konsekwencji po zrobieniu większej ilości zdjęć wychodzi na to, że wszystko jest ok. Rzeczywiście przy pierwszych testach część zdjęć wyszła kiepsko (ostrość wyszła sporo przed punktem) i tego się kurczowo trzymałem. Także przepraszam za mój poprzedni napisany w pierwszych emocjach post. Panowie w serwisie spisali się. Matryca też została wyczyszczona.
Skontaktuj się z nami