Z ręki robiłem. Dopiero jak powiedziałeś, że poruszone to... zauważyłem, że faktycznie tak jest.
Szukaj
Z ręki robiłem. Dopiero jak powiedziałeś, że poruszone to... zauważyłem, że faktycznie tak jest.
Jak wspomniał Seś@ - zdjęcie jest wyraźnie poruszone.
Przy tak dużej rozpiętości tonalnej w kadrze (mocne cienie i ostre światło nad drzewami), to najlepiej robić w RAWach.
Szczególnie, że D3x00 nie pozwalają na dogranie innych profili Picture Control.
Przy tej scenie i jej tytule, to raczej bym skupił się, aby to co masz z przodu było poprawnie naświetlone, a ta polana hen daleko, jest najmniej ważna.
Tak więc w tym konkretnym przypadku, robiąc z ręki, to byłoby coś takiego:
f/5.6-f/8, czas najdłużej 1/30s, ISO 800.
Mając statyw (i wężyk lub pilota), można by zejść z czasem do 1/15, może nawet 1/10, w zależności od warunków. Tym samym można by ISO obniżyć do 400.
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Rozumiem. Dzięki za podpowiedź. Mam jeszcze jeden problem - za wszelką cenę staram się fotografować przy iso 100 celem utrzymania jakości. Widać chyba nie tędy droga bo ustawiając statyw i czas potrzebny do odpowiedniego naświetlenia pierwszego planu przy ISO 100 prawdopodobnie mocno prześwietliłbym ostatni plan, a może nawet i większość zdjęcia tak ? Dobrze teraz rozumuje ? Czy wystarczy w lightroomie nałożyć punktową korektę ekspozycji ?
FuFu X100T
Było D90, D7000, D7100, D610 i wiaderko słoików
Moje tereny https://500px.com/sesio/galleries/gluszyca
Częściowo dobrze.
Robiąc w JPEG większości zdjęć nie da się tak naświetlić, aby cienie nie były czarne i niebo nie przepalone.
Takie sytuacje ratuje używanie RAWów, albo robienie kilku ekspozycji (braketing).
Jeśli chodzi o kurczowe trzymanie się ISO 100 - przy aktualnych matrycach jest to zbędne. Robiąc w JPEG to do ISO 400 nie zobaczysz żadnej różnicy, przy ISO 800 może będzie coś widać.
Robiąc w RAW, to różnica wychodzi dopiero przy mocnym wyciąganiu z cieni.
W przypadku kadrów o dużej rozpiętości tonalnej i RAWów, to w przypadku Nikona (bo w innych systemach bywa inaczej), należy naświetlać na światła - czyli te jaśniejsze, czy najjaśniejsze partie, bo najwięcej można wyciągnąć z cieni. Z jasnych partii da się odzyskać stosunkowo mało, więc jak się prześwietli zdjęcie, to ratunku już nie ma.
WAŻNE - nie oceniaj zdjęcia po tym jak wygląda na wyświetlaczu aparatu. Tam pokazany jest tylko JPEG obrobiony zgodnie z ustawionym profilem Picture Control (PC). Poziom naświetlenia zdjęcia należy oceniać po histogramie. Nikon pozwala na wyświetlanie histogramu dla fragmenty zdjęcia, co jest bardzo dużym ułatwieniem w ocenie zdjęcia.
Po zrobieniu odpowiednio naświetlonego zdjęcia można je wywołać np. w Lightroomie.
Można bawić się ekspozycją punktowo (pędzel), ale to wymaga dużej wprawy w malowaniu. Inaczej powychodzą takie same jaśniejsze i ciemniejsze obszary, jak w przypadku zdjęcia z kominem.
Na początek dobrze zacząć od odpowiedniego ustawienia świateł i cieni oraz ekspozycji dla całego zdjęcia. Jeśli po tym nadal będą fragmenty, które trzeba poprawić, to dopiero można bawić się w malowanie pędzlem.
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Odnośnie zdjęcia z kominem to był to zabieg celowy - podoba mi sie taki efekt. Mimo, ze faktycznie nie wyglada profesjonalnie. Za cała resztę serdecznie dziękuje , na pewno poeksperymentuję w podany wyżej sposób. A zdjęcia robię tylko w RAWach.
Wysłane z iPhone przez Tapatalk
W zasadzie myślę, że nie masz monopolu na wiedzę (chyba, że pokażesz mi jakiś stosowny dokument w tej kwestii podpisany przez Stworzyciela)
A co jeśli podczas serii kilku zdjęć zmieniasz kąt fotografowania względem źródła światła?
A co z sytuacjami, gdy pomiar matrycowy gubi się, bo między kolejnymi klatkami zmieniają się proporcje wielkości obszarów fotografowanego obiektu i tła (którym po części jest na przykład jasne niebo)?
A co komu szkodzi zrobić jedną - dwie fotki testowe w A, a potem wprowadzić własne preferencje na sztywno w M (choć można też na pamięć - z głowy lub z tabeli)?
Tyle, że do tego trzeba mieć absolutnie spokojną głowę i być cholernie skupionym (o co w dzisiejszym pędzącym świecie niełatwo, a zbyt popisowe też nie jest), więc większość ludzi pewnie woli podejście "to się skoryguje w RAW-ach"...
Certo Six 2.8/80, Zenity, Praktica BX20
Nikon D7000; S17-50/2.8, D610; 16--200/2.8, T70-300USD | Metz 50 AF-1
Wiem, ale powiem Ci szczerze, że jakoś jej nie używam - przycisk mam w średnio wygodnym miejscu, dużo łatwiej jest mi ustawić parametry na sztywno, np. na kwadrans czy godzinę (jeśli dłużej, to już pozycja słońca, a wraz z nią ilość światła często się zmienia) i ewentualnie zmieniać gdy wychwytuję jakieś zmiany zachmurzenia albo jasności obiektu.
No, ale cóż, każdy ma swoje preferencjeOj, chyba coraz bardziej zbaczamy od tematu i Autora wątku...
Ostatnio edytowane przez Jacenty Z. ; 30-07-2014 o 13:52
Skontaktuj się z nami