Witam panowie!
Chciałem się Was poradzić. W styczniu tego roku kupilem plecak gorski polskiej firmy 4F. Jak tylko go rozpakowalem, zobaczyłem male rozprucie w szwie w kieszeni przedniej. Pomyślałem, ze jakaś mała niedorobka, wziąłem igłę i nici, zszylem. Kilka dni temu pojechalem w gory z tym plecakiem. Komora głowna wypełniona w 1/2, max. 2/3 objętości. Poszedłem na Grzesia, Rakoń, do Wołowca nie doszedlem bo burza i deszcz przepedzily mnie skutecznie. Wrocilem do schroniska, patrzę a tu dziura w dolnej części komory głównej. Na szczęście nic nie zgubilem po drodze.
Muszę go reklamować, bo jak żyje prawie pół wieku, takiego bubla nie widziałem. Miałem rożne plecaki i nigdy nic takiego się nie działo. Co byscie zrobili na moim miejscu i jak najskuteczniej dokonać reklamacji? Chyba powołam się na niezgodność przedmiotu z umowa i poprosze o zwrot środków. Paragon na szczęście znalazłem. Macie jakieś doświadczenia w tej materii? Wdzięczny będę za sugestie.
Pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami