Moja sprawa znalazła więc i swoje rozwiązanie… Wysłałem maile do serwisów w Wielkiej Brytanii i w Niemczech. W odpowiedziach dostałem wstepne wyceny, czego doprosic sie nie mogłem z polski- nie istotne… Ceny usługi kalibracji wahały się od 600 do 700PLN po korzystnym przeliczeniu kursu waluty. Wyceny były wstępne jako koszt regulacji samego AF nie doliczając kosztów wysyłki. W kraju wyszło mnie łącznie z wysyłkami 675zł wliczając wysyłkę, wliczając usługę regulacji AF oraz wymiany pierścienia bagnetu za kwotę 112pln a która zawiera się w wartości 675zł. Wysłany był w ubiegłym tygodniu, dzień czekał na przyjęcie, dzień diagnoza, 3 dni mojego zastanawiania się i dzień roboty razem z nadaniem przesyłki. Czy było warto? Jak juz gdzieś pisałem, cena nie ukrywam, że zaskoczyła mnie trochę. Aparat 4 lata temu upadł mi na lód wyłamując 24-70 z gwintu, które dałem do zrobienia. Niby było oki i tak sie te 4 lata oszukiwałem, że ostre to ostre. Analizując sprawę, w tamtym czasie mógł się uszkodzić czujnik AF i poprostu ulec rozkalibrowaniu… To też nie ważne 17-35 po kalibracji jest tak niesamowicie pieruńsko ostry że z cała pewnością mówię, że warto. Dziwne tylko to wszystko, że wcześniej pracując na 24-70 myślałem że wszystko jest oki, że trafiał niby w punkt oraz że tak ma być...