Witam , czytam i czytam opinie, testy i dalej mam zagwozdkę, mętlik w głowie o wybór pomiędzy N14-24, a Tokina 16-28. Czy Nikkor wart jest żeby wydać ponad dwa razy więcej jak za Tokine. Szkło będzie służyć w 80% do krajobrazu , architektury, reszta to imprezy okolicznościowe wnętrza. Krótko czy jest sens dokładać 3500zł żeby mieć szkło systemowe. Światło to samo, zakres ogniskowych podobny, testy, opinie bardzo dobre z lekką przewagą na Nikkora. Czy jako zwykły zjadacz chleba jestem w stanie odróżnić jakim obiektywem zostało zrobione zdjęcie. Wiem że było sporo pisane na temat tych szkieł może ktoś poda jakiś konkret wskazujący na jedno ze szkieł. Inne szkła odpadają. Pozdrawiam