Musi być nowy, no i ma zintegrowaną grafikę.
Szukaj
Musi być nowy, no i ma zintegrowaną grafikę.
Super, tylko teraz nie dostaniesz nic z 7ką, a z 8 nie ma już tak lekko...
Z plikami nie ma problema, darmowe pages i numbers ogarnia pliki excela/worda. Kopnij się do jakiegoś dealera Appla przed podjęciem decyzji, pomacaj, pooglądaj... Nie jestem wielkim fanbojem makówek, ale uważam że co jak co, ale akurat ich lapki to mistrzostwo świata.
Co więcej - na tle ogólnie drogawych gadżetów wujka Steve'a akurat MBA są w dość rozsądnej cenie, dobrze też utrzymują wartość i jest podaż na używki.
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 01-06-2014 o 11:18
Akurat u Kuźniewskiego nie ma problemu z Windows 7. Maca macałem wiele razy (ostatnio wczoraj) i do ich wyglądu/jakości nie mam zastrzeżeń, wiem że to wspaniały sprzęt. Tutaj powstrzymuje mnie system. Przez tyle lat z Windows już mam wyrobiony jakiś system pracy i wydaje mi się, że będzie ciężko mi go zmienić. Nie chcę eksperymentować na sprzęcie, który będzie mi służył co najmniej najbliższe 3 lata.
To kup maćka i postaw na nim Windows, żaden problem
O tym nie pomyślałem. No to temat do przemyślenia. Jutro będę macał te lapki i zobaczymy co wyjdzie. Dzięki za wskazówki.
Po szybkiej analizie mam już kilka rzeczy na minus dla Maca. Karta graficzna jednak sporo słabsza niż w HP, dysk ssd 256, gdzie w Hp`ku mam 500GB (przy niewielkiej dopłacie 1TB) - wiem, że wolniejsze ale bardziej zależy mi na na pojemności (w przyszłości bezproblemowa wymiana na ssd). Gwarancja Apple 1 rok, Hp 3 lata.
Ostatnio edytowane przez antos777 ; 01-06-2014 o 12:15
No pewnie - trza dokupić licencję na windozę, zrobić partycję bootcamp, albo odpalić po paralellsie.
Dlaczego bez sensu? Ja np. używam na maciusiu Windows po Parallelsie, bo kilka aplikacji chodzi tylko pod windą. Poza tym wolę OSX, bo ma lepszą szukajkę i obsługę multigestu. Do tego obecnie kupując Maćka dostajemy sporo Applowego softu za darmo - jest Pages (Word), Numbers (Excel), Keynote (PowerPoint), pakiet iLife (obróbka fotografii, filmów, muzy)...
Ogólnie można sobie być największym hejterem ejpla, ale ofertę lapków mają naprawdę interesującą. Sprzęt przemyślany pedantycznie co do detalu, gniotsa nie łamiotsa i paradoksalnie wcale nie taki drogi. O ile miałbym problem z zakupem iMacza (kiepawy wyświetlacz), maca mini (strupieszały) czy maca pro (za drogi, za dużo zbędnych komponentów), to w lapkach mz. Apple rządzi.
Ostatnio edytowane przez Czornyj ; 01-06-2014 o 22:15
Dla mnie japcoki z pewnych względów (nie finansowych), kompletnie nie istnieją.
Tak więc choćby i nawet ich wyroby brylantami pluły, to i tak cyrografu z nimi nie podpiszę.
Tak se myślę, że jeżeli czytałeś kiedyś moje ze znanym nam Tomkiem na temat japcoków dialogi, to mniej więcej powinieneś wiedzieć, co mnie od japcoków odstręcza.
Dlatego właśnie ich maszyny omijam z daleka, jakby były zadżumione.
Medice, cura te ipsum.
Co do tego Excela na Mac to jednak nie to samo. Wiele osób korzysta z makr VBA, które bardzo ułatwiają pracę w Excel. Z tego co mi wiadomo to na Maca jest Excel ale niestety bez VBA. Ja uważam, że do pracy to jednak Windows 7.
Laptopa, zwłaszcza do pociągu to polecam z matową matrycą. Sam czasem podróżuję i błyszczące matryce się kompletnie nie nadają. MacBooków z matową to chyba nie kupisz. Przyjrzyj się Dell E7240, E7440, HP Zbook 14, Samsung Ativbook 9.
Ostatnio edytowane przez ropusz ; 02-06-2014 o 00:22
Maćki mają*skuteczny antyrefleks, a matryce glossy paradoksalnie robi się po to, by w trudnych warunkach było na nich coś widać. Zdarzało mi się tyrać w pociągu i problemu nie było.
Numbers faktycznie nie ma obsługi makr, więc jeśli ktoś ostro rzeźbi w excelu, to przyda się Winda - jak zwykle wszystko sprowadza się do kwestii o jakiej pracy mowa, jest sporo specjalistycznego softu, który chodzi tylko pod Windows.
Skontaktuj się z nami