Czolem,
Odkopalem takiego starocia jak w tytule - Rolleiflex SL 350, zasadniczo w stanie niezlym, choc mam z nim jeden problem. Jakies 20 lat temu (zanim go schowalem do szafy) urwalem niechcacy styk od baterii zasilajacej swiatlomierz i mam teraz zgryz jak to naprawic. Macie moze namiar na jakiegos sprytnego mechanika od tego typu historii? Serwis obslugujacy Rollei odpisal ze raczej nie wezma, bo to *******a, a czesci na pewno nie beda mieli, kwestia jest wiec rozlozenia i dorobienia kawalka plaskiej blaszki i zamontowania w odpowiednim miejscu. Bede wdzieczny za wszelkie podpowiedzi, zwlaszcza jesli beda dotyczyc Warszawy i okolic
Pozdrowki
Rafal
Szukaj



Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami