eh w polsce drogi jak ... fajkna rzecz, tylko ze stanów sprowadzić też problem...zostane chyba przy opcji kupna telefonu z gps.
Szukaj
eh w polsce drogi jak ... fajkna rzecz, tylko ze stanów sprowadzić też problem...zostane chyba przy opcji kupna telefonu z gps.
trochę złomu w dużym plecaczku.
A jak się do tego będzie miał D200 ? Bo jeśli dobrze rozumiałem rozważane było połączenie aparatu z GPS a nie posiadanie samego GPS.
U mnie MC-35 + GPSMap60C brykał jak należy.
Jeśli bym chciał mieć tylko i wyłącznie opcję dodania danych z GPS do fotki to brałbym loggera. Ja swojego biorę w góry, na rower a czasem wykorzystuję w samochodzie.
To ja swoje 3 grosze dorzucę...
Chciałem mieć jakąś tanią "nawigację" satelitarną. Postawiłem na odbiornik GPS Bluetooth NAVIBE GB735 na Sirf Star III (dziś, mając na uwadze lokalizację zdjęć, podjął bym inną decyzję, ale o tym za chwilę). Poza tym odbiornikiem trzeba mieć coś, co wyświetla te dane i zapisuje. Ja używam programu TrekBuddy, który mam w telefonie (java). Działało to na popularnym SE k750i, działa na SE W950i, działa na nokiach itp... Oto i mam nawigację.
Pewnego dnia zaświtało mi, że to by można wykorzystać do pozycjonowania zdjęć. Program ten (TrekBuddy) ma opcje zapisu trasy do standardowego pliku GPX. Teraz wystarczy ożenić ten plik ze zdjęciami i po kłopocie. Na Linuksie używam do tego programu gpscorrelate (trzeba zainstalować jeszcze gpscorrelate-gui, chyba że ktoś lubi się w konsoli babrać) - na Windowsa nie mam propozycji (nie używam, to i programu takiego nie szukałem). Program pozwala najpierw zaznajomić się ze zbieżnością danych (pokazuje przy plikach zdjęć "match" albo "interpolate" - czy jakoś tak), a można z automatu pojechać... Póki co nie miałem odchyłek większych niż kilka metrów (i tak np. wyszło że zdjęcia na lotnisku wykonywałem nie z za płotu, ale z krzaczorów - bywa
Plusy rozwiązania:
- Działa z każdym aparatem, który w EXIFie umieszcza datę i godzinę
- Dostajemy "nawigację" (właściwie to tylko pozycję na mapie a nie prawdziwą nawigację)
Minusy rozwiązania:
- Pozycja jest przybliżona (w programie na telefonie ustawiamy opcję logowania danych - co ile sekund zapis, więc można co 1s ustawić dla poprawy dokładności)
- Musimy mieć trzy urządzenia: aparat, telefon z javą, odbiornik GPS
- Prądożerność - odbiornik niby działa 12h (w praktyce ok 8h), telefon z odpaloną javą i aktywnym połączeniem Bluetooth krócej "trzyma" (da się pełną baterię w kilka godzin zarżnąć).
- Nie jażdy telefon pozwoli uruchomić aplikację java "w tle" (akurat w/w nie mają tego problemu)
A teraz jeszcze o trafności wyboru NAVIBE GB735 - dziś widzę za niewiele większe pieniądze odbiorniki z wbudowanymi data loggerami (i to nie tylko rozwiązanie Sony) - za 200zł - 250zł na allegro (z wysyłką) można już kupić coś z własną pamięcią. Odpada wówczas problem ze zużyciem baterii w telefonie i z łącznością telefon <-> GPS (czasem bluetooth się zrywa).
PS. TrekBuddy: http://linuxtechs.net/kruch/tb/forum/index.php (jest po polsku - zarówno program jak i część forum). Na początek wydaje się dość skomplikowany... (trzeba przeczytać na forum podstawy jak go instalować, jaką dać strukturę katalogów itp).
Przykład lokalizacji: http://picasaweb.google.pl/Iwan.Niko...zyna/photo#map - są tu nawet zdjęcia "z trasy" wykonane w pociągu.
Skontaktuj się z nami