Witam,
obiecalem maly tescik nienikonowskiego patentu, sprzegajacego D200 (oraz wyzsze z polki obydwa D2x'y i D2h) z GPSem. Przepraszam, ze sie do zdjec nie przylozylem, ale na glowie mi wisi magisterka, ktora musze skonczyc do 2 tygodni, wiec troche to na szybko bylo robione. Jak tylko bede wolny, postaram sie uzupelnic o lepsze zdjecia i testy terenowe : )
Jest to odpowiednik nikonowskiego kabla MC-35, ktory nie dosc, ze jest stosunkowo drogi, to nawet w jusa latwy do kupienia jak 10kg cukru za PRl-u.
W zaleznosci od posiadanego odbiornika GPS, nalezy sie zaopatrzec w odpowiednie kable. Szczegoly na stronie producenta. W moim przypadku byl to zestaw GRGND2, czyli interfejs do aparatu GND2 oraz okragla 4pinowa wtylka do Garmina (u mnie Garmin Map 60Csx) GRDC. Obydwa moduly to 60$ + ~5$ przesylki (mozna je rowniez kupic osobno).
Producent zapewnia dotarcie przesylki w ok. 10-14dni roboczych, jednak sadzac po jego ostrzezeniach, czeste opoznienia to nie jest sprawa rzadka (ze dwa maile + info na stronie, zeby nie zadreczac ich mailami, jak minie 14 dni a po przesylce ani sladu, tylko czekac do 6 tygodni i wtedy cos dzialac). Szczegolnie opoznienia podobno dotycza niektorych krajow europejskich (na stronie wymienione np. Wlochy, ale Polska choc nie wspomniana pewnie tez jest na liscie, mozliwe ze przez problemy celne, ect.).
Mozliwy jest tracking przesylki online, ale tylko w przypadku Kanady i USA (Niestety podany numer nie dzialal na stronie USPS - choc ponoc powinien - , na stronie jakiejs poczty z hongkongu istnialo za to potwierdzenie, ze przesylka opuscila Hongkong).
Szczesliwie otrzymawszy przesylke rozpakowalem ja, i juz mialem puscic wiazanke, jak zobaczylem napis MP3 audio player na etui
Szczesliwie, w etui bylo to co trzeba:
Wtyka do Nikona choc nie jest zakrecana, siedzi dosyc ciasno i nie wydaje sie, ze miala by wypasc.
Zlacze do Garmina tez wchodzi ciasno i nie budzi zastrzezen
Gdy tylko obydwa urzadzenia zobacza sie nawzajem, zapala sie ikonka GPS na gornym LCD
Od tego momentu, aparat odbiera dane z GPSa i laduje je do EXIFa robionych zdjec (zdjecie zrobione D200 z wlaczonym GPSem - patrz EXIF)
W info zdjecia dochodzi jedno okienko, z danymi zebranymi z GPSa: Dlugosc + Szerokosc geograficzna, wysokosc, data, czas uniwersalny:
Niestety, tak dlugo jak GPS jest podlaczony, tak dlugo dziala pomiar swiatla. Jest to malo fortunne rozwiazanie, tym bardziej znajac zdolnosci D200 do marnotrawienia pradu. Startujac z 95% + 100% naladowanych akumulatorkow (oryginalne Nikona), po chwili zabawy (18 zdjec, troche podgladu na LCD) zasoby spadly do 90% + 100%. Z ciekawosci, zostawilem aparat wlaczony z podlaczonym GPSem i poszedlem spac nastawiajac timer (ledwo wrocilem z roboty). Po dokladnie 2h 15min bezczynnosci:
Podsumowujac,
Wszystko dziala, nie wymaga specjalnej konfiguracji, chorych odstepow czasu nawiazywania komunikacji miedzy urzadzeniami itp. Podlaczasz - i dzialaWtyczki choc nie zakrecane siedza (poki co) ciasno. Kabel laczacy GPS (GRDC) z modulem do aparatu (GRD2) to 1.5m, wiec calkowicie wystarczajaco (polaczenie przez male gniazdo typu jack, ale troche mniejszy). Z GRD2 jest wyprowadzone gniazdo na ... spust(??????). Minusem jest to, ze pomiar swiatla nie wylacza sie automatycznie przy wpietym GPSie, co pozera baterie jak swinia ziemniaki. Jak tylko napisze prace mgr, obiecuje testy z terenu
![]()
Komentarze mile widziane, jesli ktos jest zainteresowany, chetnie odpowiem na pytania, ew. dorobie jakies sample (tylko bez zbednych OT).
pozdrawiam
Art.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami