Co kto woli - karton jest super, ale drożej wychodzi. Polipropylen daje spokojnie radę, przy czym zależy jaką ogniskową, przysłonę i odległość od tła dobierzesz, czyli - tak jak pisze r_m, GO to podstawa.
Z ostatniej sesji przykład. Modelka odsunięta od tła na ok 2 m i portrety wykonywane tylko 85mm szkłem f4 (lub cała postać 50mm f4,5) i faktury nie trafiłem na żadnym zdjęciu. Zdarzało się to kiedyś na N18-105 przy wyższych przysłonach i modelce stojącej bliżej tła, ale doszedłem do pewnej wprawy w ustawianiu i wzorek na tle już mi nie straszny.
Plusem jest też to, że do nauki lepszy (w sensie oszczędności) jest propylen. Moje tło "ćwiczebne" jest tak zdeptane, że już go nawet nie czyszczę, odcinać karton po eksperymentach, które lądują głownie w koszu lub szufladzie zwyczajnie szkoda. Ale do ambitnych działań lub większych zleceń można zainwestować i w karton.
Dla mnie większym wyzwaniem jest równomierne rozwinięcie tła z tekturowej rolki, która pod wpływem wilgoci się wygina, niż deseń za plecami modelki. Bo fałdy dziwne powstają i światło trudniej ustawić. No ale trzeba by zainwestować chyba w rurki aluminiowe lub jakieś plastikowe
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami