Close

Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8

Wątek: Tła

  1. #1

    Domyślnie Tła

    Czy tło polipropylenowe to dobry pomysł? Oglądałem je w "Mitoya" i niby wszystko ok, ale ono ma taką "fakturkę" i nie wiem jak to by wychodziło przy fotografii portretowej (bo np. do makro chyba odpada?). Poza tym nie mam żadnego doświadczenia z tłami i nie wiem jakie jeszcze niespodzianki mogą się tam czaić.
    Rozumiem, że kartonowe byłoby najlepsze, ale i cena jest odpowiednio wyższa - no i się zużywa.
    Czy są jeszcze jakieś "wynalazki"? Czytałem o winylowych, ale opinie są mieszane...
    Mam lustrzankę, jestę fotografę!

  2. #2

    Domyślnie

    Jeśli chodzi tylko o portrety, to kluczowym hasłem związanym z widocznością tej faktury jest "głębia ostrości"
    Przy białym polipropylenowym trzeba zwracać uwagę na to, co jest za tłem - materiał jest cienki, prześwitujący, i jeśli nie jest odpowiednio "wybielony" (światłem) wygląda (według mnie) paskudnie.

  3. #3

    Domyślnie

    kupuj karton, bedziesz zadowolony
    cena zrownowazy ci godziny poswiecone pozniej na postprodukcje

  4. #4

    Domyślnie

    Co kto woli - karton jest super, ale drożej wychodzi. Polipropylen daje spokojnie radę, przy czym zależy jaką ogniskową, przysłonę i odległość od tła dobierzesz, czyli - tak jak pisze r_m, GO to podstawa.
    Z ostatniej sesji przykład. Modelka odsunięta od tła na ok 2 m i portrety wykonywane tylko 85mm szkłem f4 (lub cała postać 50mm f4,5) i faktury nie trafiłem na żadnym zdjęciu. Zdarzało się to kiedyś na N18-105 przy wyższych przysłonach i modelce stojącej bliżej tła, ale doszedłem do pewnej wprawy w ustawianiu i wzorek na tle już mi nie straszny.
    Plusem jest też to, że do nauki lepszy (w sensie oszczędności) jest propylen. Moje tło "ćwiczebne" jest tak zdeptane, że już go nawet nie czyszczę , odcinać karton po eksperymentach, które lądują głownie w koszu lub szufladzie zwyczajnie szkoda. Ale do ambitnych działań lub większych zleceń można zainwestować i w karton.
    Dla mnie większym wyzwaniem jest równomierne rozwinięcie tła z tekturowej rolki, która pod wpływem wilgoci się wygina, niż deseń za plecami modelki. Bo fałdy dziwne powstają i światło trudniej ustawić. No ale trzeba by zainwestować chyba w rurki aluminiowe lub jakieś plastikowe
    Cyfry i analogi

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Vinci Zobacz posta
    Dla mnie większym wyzwaniem jest równomierne rozwinięcie tła z tekturowej rolki, która pod wpływem wilgoci się wygina, niż deseń za plecami modelki. Bo fałdy dziwne powstają i światło trudniej ustawić. No ale trzeba by zainwestować chyba w rurki aluminiowe
    Dobry trop, od razu po zakupie teł "zainwestowałem" w odwiedzenie najbliższej hurtowni metali nieżelaznych, wtedy osie alu do teł kosztowały ok. 150zł, odpowiednia rura w hurtowni ok. 40zł. Jeśli masz duże zmiany temperatur i wilgotności może być inny kłopot, jeśli tła nie będą ściśle nawinięte - luźne zwoje będą widoczne, sposób to albo ciasne zwijanie, albo częste przewijanie (częste przewijanie powinno zresztą pomóc przy osiach/rurach kartonowych).

  6. #6

    Domyślnie

    Ok, a na czym wieszacie tła? Macie jakieś szczególne patenty czy "na czym się da" albo "stelaż i tylko stelaż" ??
    Mam lustrzankę, jestę fotografę!

  7. #7

    Domyślnie

    Samoróbki są fajne jak ktoś lubi, ale jak nie chcesz się męczyć, to lepsze są oryginały.
    Zaczynając od używanych zestawów "łańcuszkowych" (czasem na aukcjach bywają komplety na 3 tła w okolicy 100zł) do starych, solidnych polskich napędów elektrycznych za śmieszne pieniądze. Są też nowe, chińskie (łańcuszkowe i elektryczne na pilota).

  8. #8

    Domyślnie

    ja na lancuszkach, i tak wiecej niz dwoch nie uzywam na sesji, a najczesciej jednego
    r_m musze sprawdzic hurtownie o ktorej piszesz, bo pewnie zanabede nastepne tlo i chociaz nie placilem 150zl, to woalbym zaplacic 40

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •