Zlecieli sie ludzie tutaj, bo łatwiej ukamieniować gościa niż zająć się tematem aparatu. Jak nie stoją pod krzyżem, to pod celą mamy madzi albo wymierzają sprawiedliwość znalazcom aparatów.
A biednego nikona d7000 na ławce zostawił zrozpaczony właściciel, bo body miało zwalony af i nie mógł z nim już wytrzymać. A autor to złodziej, którego szuka już MI6. Ludzie dajcie spokój.
Szukaj





Skontaktuj się z nami