Close

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    Dzięki sjm

    Te dane fachowe przeczytałem w necie. Niestety pozostają to tylko suche fakty. Prosząc o pomoc miałem bardziej na myśli doświadczenia użytkowników najlepiej poparte jakimiś przykładami. A jeżeli porównanie sztuki do sztuki to Nikory 50 mm 1,4 do 85 mm 1,8. Jeżeli wpadłby Ci w oko test porównawczy tych szkieł z przykładami tego samuego obiektu byłoby to dla mnie dość miarodajne. Dzięki i

    Pozdrawiam
    ___________
    Pozdrawiam
    Tomasz

  2. #2

    Domyślnie

    AF Nikkor 85 mm f/1.4 D IF
    Obiektyw Nikona ma najbardziej wyrafinowaną konstrukcję optyczną spośród testowanej trójki. Co prawda nie zastosowano w nim szlachetnych gatunków szkła i asferycznych soczewek, ale ich liczba sięga dziewięciu, a dodatkowo w konstrukcji zastosowano wewnętrzne ogniskowanie. Główną tego zaletą jest mniejsza masa elementów optycznych odpowiedzialnych za ustawianie ostrości, a więc szybsze automatyczne ustawianie ostrości.
    Metalowa obudowa obiektywu to oczywiście standard w tej klasie Nikkorów. Na niej znajdują się trzy pierścienie. Najbardziej z przodu umieszczono szeroki i wygodny pierścień ostrości, który jednak porusza się z typowym dla konstrukcji AF „płytkim” i nieco za lekkim oporem. Tuż za nim znajduje się pierścień „M – A” umożliwiający szybkie przejście pomiędzy autofokusem, a ręcznym ustawieniem ostrości. Jego ustawienie jest nadrzędne w stosunku do ustawienia przełącznika trybów autofokusa w korpusie aparatu, jeśli ten ostatni ma wybraną pozycję „S”, „C” albo „AF” – w zależności od modelu Nikona. Obecność pierścienia „M – A” ucieszy tych wszystkich, którzy (podobnie jak i autor) uważają rozwiązanie przełącznika trybów autofokusa w korpusie Nikonów za wyjątkowo niepraktyczne.
    Tuż przy mocowaniu bagnetowym znaleźć można pierścień przysłon, który ma zaskoki co pełną działkę przysłony. Połówki też można od biedy ustawić, ale próżno szukać ich wartości na wyświetlaczach Nikonów. Mocowanie filtrów ma największą wśród testowanej trójki obiektywów średnicę: 77 mm. Jest jeszcze jedno uchybienie: na tym gwincie trzeba montować także osłonę przeciwsłoneczną HN-31.
    W konkurencji ostrości obiektyw Nikona jest jedynie tłem dla walki optyki Zeissa i Minolty. Co prawda i on – tak jak dwa pozostałe – zasługuje na maksymalną ocenę pięciu gwiazdek, ale przy każdej wartości przysłony któryś ze współzawodników jest od niego lepszy. Nikkora należy pochwalić za niewielką różnicę ostrości w kadrze przy mocno otwartej przysłonie i osiągnięcie 70 linii/mm w centrum kadru jeszcze przy rozsądnej w obiektywie portretowym przysłonie f/5.6
    W optyce Minolty i Nikona zauważalny jest wyraźny „skok ostrości” pomiędzy f/2.8, a f/4. Stąd warto z owej f/4 korzystać, jako że wtedy przy stosunkowo niedużej głębi osiągana jest wysoka (a w Minolcie bardzo wysoka) ostrość.
    Zdjęcia pod światło
    Tu obowiązuje stara zasada: im więcej soczewek w obiektywie, tym więcej blików. Tak więc Nikkor z założenia stoi na przegranej pozycji i to pomimo świetnych powłok przeciwodblaskowych NSIC na swych soczewkach. Kontrast przy zdjęciach pod światło ma świetny, ale poza malutkim blikiem tuż przy źródle światła pojawiają się też spore świetliste kręgi po przeciwnej stronie klatki. Wraz z przymykaniem przysłony zmniejszają się one i wyostrzają przez co są bardziej widoczne, ale jednocześnie zanika blik przy źródle światła. Optimum to f/4. Ocena – cztery gwiazdki.
    „Szkła” Minolty i Nikona wykazują symboliczną dystorsję poduszkowatą, która na zdjęciach portretowych będzie zupełnie niezauważalna. Tej wysokiej kultury pracy brakuje Nikkorowi i Minolcie, choć na tle innych obiektywów autofokus prezentują się one pod tym względem bardzo przyzwoicie
    Poza tym nie bardzo było za co obniżać ocen. Wyjątkiem jest Nikkor, który z powodu przeciętnych rezultatów w konkurencji „winietowanie” (konieczność przymknięcia aż o 5 działek do likwidacji całkowitej i o 3 działki do praktycznej) dostał jedyną w teście „tróję”.
    test wg www.foto.com.pl

  3. #3

    Domyślnie

    Przychylam sie do Gamlinga - 85tilt/shift.... A jak nie to moze warto rozwazyc Nikkora 60/2,8D micro?

    Pzdr
    Spinner
    Pentax (LX) i Nikon (D610i D90)
    SPINNERSTRAPS

  4. #4

    Domyślnie

    Generalnie im dalej odejdziesz od fotografowanej osoby, tym mniejsze będą ewentualne przerysowania, dlatego ja bym głosował na co najmniej 85mm.

    Oczywiście, to zależy jak daleko możesz odejść od modelki

  5. #5

    Domyślnie

    Wy tu o AF ... zapiac najtansza potretowke Nikona do D70 i zobaczyc co z tego wychodzi, pisze o Nikon E 100/2.8 albo jeszcze lepsze Nikon E 135/2.8 ... 4 soczewki, ale plastyka wrecz powala. IMHO za taka kase nic lepszego nie kupicie, a do portretu to AF zupelnie zbedny, tam potrzeba jasna matowke.

  6. #6

    Domyślnie

    Chyba tego nie doczytaliście: " 2. Cala postać z wydobyciem szczegółów ubioru ( kreacje itp...) " Szkiełka fajne proponujecie, ale za długie No chyba że studio jest wielkości hali sportowej.
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

  7. #7

    Domyślnie

    A może ktoś wie ile listków ma przysłona w 50/1.4?

  8. #8

  9. #9

    Domyślnie

    Dla calej postani to moze tak nawet 24mm z zabiej perspektywy

  10. #10

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez gALL
    Dla calej postani to moze tak nawet 24mm z zabiej perspetywy
    Przy cropie digitala, czemu nie. Tylko bez żabki
    pozdrawiam Krzysiaczek
    _________________
    lasciate ogni speranza, voi ch'entrate

Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •