Szukaj
Nie mówię tego wszystkiego, bo wyczytałem w internecie. Mówię, bo takie mam doświadczenia. Przez całe lata, zanim kupiłem coś naprawdę szerokiego (dziś mam Sigmę 8-16) robiłem niezbyt szerokim Nikonem 12-24, i trzymając się tej zasady, którą wyłożyłem parę postów wyżej robiłem nie tylko całe budynki, ale i więcej, jeśli tak chcesz sprawę ujmować.
Widać masz takie doświadczenia, że ujmujesz tylko połowy budynków, a ja mam takie, ze ujmuję całe. Dlatego nic nikomu nie ujmując radzę tak, a nie inaczej.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Tym twoim "cudownym" sposobem to w wielu przypadkach fotografuje się raptem że dwa piętra
Robiłem w tamtym roku z kumplem zdjęcia ponad 300 biurowców w Warszawie i stosując się do twoich rad to 2/3 bubudynków nie zmieściło by się w kadrze.
Jak sobie wyobrażasz fotografowanie w mieście w gęstej zabudowie budynków mających po kilka czy kilkanaście pięter?
Ostatnio edytowane przez Borat1979 ; 20-05-2014 o 23:38
To nie jest jakiś „mój” cudowny sposób, tylko proste prawa optyki. Sposób nie jest dla ludzi, którzy w sposób bezmyślny od dziś zawsze będą trzymać aparat w jeden sposób, tylko dla tych, którzy myślą. Ja tam tym „swoim” - jak mówisz - sposobem fotografowalem więcej pięter.
Jeśli chcesz robić w ciasnej zabudowie wieżowce, to czasem w ogóle budynek nie mieści się w kadrze, żadnym sposobem. Ale jeśli się mieści (a mnie się to często udawało), nie widzę powodu, żeby tego nie doradzić. Jeśli masz inne rady - zamiast kłócić się ze mną, po prostu poradź coś autorce. Mówienie, że się czegoś nie da, bo tobie nie wyszło jest taniochą intelektualną. Lepiej powiedz autorce coś, co jej pomoże.
Ot, taka luźna uwaga...
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Taniochą intelektualną jest raczej dawanie niekompletnej rady i mówienie, że to sposób dla myślących.
Poza tym piszesz tak, że można odnieść wrażenie że zawsze można zmiescić prosto budynek tym sposobem, potem że jednak się nie da. Tylko mieszasz autorce i innym uczącym się w głowach.
Widać masz takie doświadczenia, że ujmujesz tylko połowy budynków, a ja mam takie, ze ujmuję całe.czasem w ogóle budynek nie mieści się w kadrze, żadnym sposobem.
Völkchlor
Jak widzisz Droga Czytelniczko koledzy jednak zmusili mnie do większego wysiłku (myślałem, że wystarczy powiedzieć).
Ja teraz pokażę Ci jak mnie się udaje i że u mnie się da, a koledzy zaraz zapewne pokażą Ci jak im się nie udaje, i że u nich się stanowczo nie da.
I każdy będzie mógł sobie samodzielnie wyrobić opinię. Będzie można sobie pomyśleć np. tak - skoro jemu się jakoś udaje, może warto spróbowac, albo równie dobrze będzie sobie można pomyśleć inaczej - eee, przeciez to się nie może udać, nie warto w ogóle próbować.
link do zdjęć, otwiera się w osobnej stronie: http://bombel.x10.mx/sposob_magiczny/
Niestety flash nei obsługuje profili, więc kolory będą wśiekłe, ale w tej prezentacji nei kolory są istotne, a geometria i kadry. Wybrałem wyłączenie te budynki, które stoją w centrum miast, mają więcej niż 2 piętra, są całe w kadrze i są zrobione moim magicznym sposobem.
I dlaczego uważam ze sposób jest dla ludzi myślących... Jeśli ktoś się będzie upierać, że z odległości 5 m. będzie chciał ująć cały Empire State Building tym sposobem, to znaczy, że to w ogóle nie jest sposób dla niego. A jeśli będzie chciał robić takie zdjęcia jak Autorka na 1, 2, 5, 7, 8 - czyli o jakich mówiłem od początku - to znaczy, że myśli.
PS
pastwisko - jak już cytujesz czyjeś wypowiedzi, to przynajmniej spróbuj to robić jakoś rzetelniej. Oczywiście pierwsza wypowiedź była odpowiedzią na to, że tobie się nie udaje ująć całych budynków, a mnie tak (co pokazałem), natomiast druga była odpowiedsią Boratowi, że owszem, w ciasnej zabudowie zdarzają się sytuacje, że w ogóle nic w całości nei mieści się w kadrze. Widzisz tu jakąś sprzeczność?
Myślałem (i mówię to poważnie), że to rozumiesz.
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Owszem rozumiem, dlatego napisałem: piszesz tak, że można odnieść wrażenie, a nie że tak twierdzisz. To jest spora różnica.
A co do twojego sposóbu magicznego, ja wiem i ty wiesz że zdjęcie trzeba potem przykadrować odcinając dół - ale zapewniam cię że wiele osób niekoniecznie musi się tego domyśleć, bo wbrew pozorom to nie jest, aż tak oczywiste. Więc jak już komuś piszesz żeby fotografował z wypoziomowanym aparatem, to dodaj ten drobny szczegół, że potem trzeba odciać niepotrzebny dół i tyle.
Ostatnio edytowane przez pastwisko ; 21-05-2014 o 16:38
Völkchlor
Nie, nie piszę tak - to ty odnosisz takie wrażenie, bo składasz ze sobą wypowiedzi z dwóch różnych postów i odpowiedzi na dwie różne sprawy. Jakbyś je złożył ze sobą zostawiając kontekst - nie byłoby takiego wrażenia, jakie usiłujesz wytworzyć.
EDIT
OK, skoro tak sobie edytujemy posty - to ty w takim razie nie mów że się nie da tym sposobem, tylko mów, że tobie się nie udaje, ale sposób jest dobry. I ewentualnie możesz go poprawić, ulepszyć, wyjaśnić coś pytającemu. Jak o tym wiedziałeś wcześniej, czemu o tym nie powiedziałeś, tylko piszesz - tak, to jak komuś nei zalezy na całości budynku?
Najprościej zawsze wyjść i powiedzieć - eee, tak się nie da, to w ogóle są bzdety i tak to można tylko pół budynku, a w ogóle to pół piętra.
Tylko jak wyjaśniać coś komuś trzeba, to mocnych nie ma.
Ostatnio edytowane przez 2pompony ; 21-05-2014 o 16:53
pozdrawiam bombelkowo
Jak ktoś się rzuca, że nie wie jakie zdjęcia robię: proszę bardzo (flickr), choć stare.
Skoro ja to i parę innych osób pewnie też. Kontekst tu nic nie wnosi.
Pod warunkiem że dasz radę objąć cały budynek - czyt. masz na tyle miejsca zeby się cofnąć lub na tyle szerokie szkło. A nie zawsze można się cofnąć i wtedy mamy rzeczone połówki budynków. Mnie się udaje, zresztą ciężko zeby się nie udało, bo to zadna wielka filozofia jak się zna przepis.w takim razie nie mów że się nie da tym sposobem, tylko mów, że tobie się nie udaje, ale sposób jest dobry.
Jak zerkniesz na mój pierwszy post to znajdziesz, moje wyjaśnienie, na pewno je czytałeś, bo mi przecież odpisałeś:Tylko jak wyjaśniać coś komuś trzeba, to mocnych nie ma.
Przy zwykłym obiektywie trzeba kombinować - trochę podnieść, a resztę wyprostować w kompie. Ew. odejść dalej, zrobić w poziomie, a potem przyciać. Ale to nie zawsze jest możliwe do zrobienia.
Völkchlor
ps. serio tak trudno napisać - no tak, trzeba potem przykadrować? klawiatura ci eksploduje? czy to może jakies podejscie typu wiedza tajemna nie będę jej wszystkim rozpowiadał?
Völkchlor
Skontaktuj się z nami