Ech, dobra, nieważne...
Sorry, nie mogłem się powstrzymać...
Jakim tonem? To już nie można myśli sformułować wprost, tylko trzeba owijać w bawełnę, żeby się czasem rozmówca dotknięty nie poczuł? Nawet jeżeli sprawa systemu plików dotyczy? No proszę Cię...
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami