Szukaj
Ja mam 4 GB ramu, ale NIKów używam jako osobne programy, ponieważ PSE8 nie do końca współpracuje z NIK. Co prawda LR5 współpracuje, ale to bez sensu, bo i tak LR w momencie odpalenia wtyczki NIK, generuje wilegachnego TIFFa i dopiero na nim się pracuje w NIK. Wolę zatem samemu wyeksportować JPEGi, a dopiero na nich pracować w NIK.
Chwilę trwa zapis czy załadowanie kolejnego zdjęcia, ale ostatnio potraktowałem SEX2 65 plików i nie zaobserwowałem, żeby jakoś zwolnił ze względu na ich ilość.
W większości wypadków, nie ma żadnej zauważalnej różnicy. Może dla tych co to lubują się w powiększeniach 100% i większych coś by znaleźli, ale normalnie nie ma różnicy.
NIK rawów nie czyta, żadnych. Zatem i tak trzeba pracować na bitmapach, nie będę sobie dysku zawalał 16 bitowymi TIFFami, bo i tak w przypadku NIK nie ma to większej różnicy. A i ogólnie takie TIFFy są mało przydatne.
Problemy mam tylko w przypadku gradientów, na przykład bezchmurnego nieba. Zwykle używam tylko SEX2 i przy zastosowaniu typowego presetu na takim gradiencie tworzą się dziwne artefakty, na przykład niebo wygląda jak tarcza strzelnicza. Wtedy konwersji do czerni i bieli dokonuje w LR, zwłaszcza, że LR5 ma bardzo ciekawy moduł do tego, a w SEX2 tylko zmieniam tonację i ewentualnie muskam zaledwie niektóre suwaki, żeby utrzymac charakter obróbki całej serii zdjęć.
Jeśli w 16-bitowych TIFFach przeszkadza Ci rozmiar, to konwertuj do JPG dopiero po obróbce. Te artefakty widzisz tylko na czystym niebie ponieważ tam rzucają się w oczy (łagodny gradient, pusta przestrzeń), ale występują zawsze.
W PS to jest tak, że Nik wołany jest na warstwie i wynik jest zapisany po prostu jako warstwa więc nie ma mowy o formatach, w LR możesz to zasymulować po prostu kasując potem tego TIFFa.
No i się stało
zachciało mi się sprawdzać jakie mam pamieci w kompie
po czym nie chciał wystartować
potem wszedł do biosu
potem zasugerował żeby wprowadić fabryczne ustawienia
a potem zrobił reset i teraz nawet do biosu nei wchodzi
Nawet jeżeli występują, w co wątpię, to ich nie widać. Wątpię dlatego, że to ewidentnie jest jakiś problem z gradientem i wychodzi tylko przy zbyt agresywnym suwakowaniu w NIK, co więcej występuje też przy opcji "Konwertuj na B&W" w PSE8. Zatem albo jest to problem kompresji stosowanej przez LR, albo algorytmu filtrów. Występuje zarówno przy konwersji JPEGa jak i TIFFa, nawet na 16 bitach.
W PSie, po wywołaniu rawa też pracujesz na bitmapie, a raw czy właściwie jego interpretacja jest dostępna jedynie z poziomu ACR, po kliknięciu otwórz, masz do dyspozycji bitmapę z całym dobrodziejstwem inwentarza.
Przy moich potrzebach TIFF jest kompletnie nieprzydatnym formatem. Kasowanie to zawsze kolejna z czynności jakie muszę wykonać, a staram się jak najmniej czasu spędzać przy obróbce.
Robiłem reset
bateria na płycie
zwieram piny od resetu (komputer podłączony do prądu, ale nie uruchomiony)
to nie działa
teraz wyjąłem baterię na dłuższy czas i odłączyłem od prądu
widać na gradientach, bo tam zobaczysz dziury w histogramie. Ale problem dotyczy całego obrazka. Pracując na 16 bitowym tiffie (jeżeli takiego wypluł skaner) daje wiecej informacji o obrazie. Rob jak chcesz, ale przy 'maskowaniu', dopalaniu lepiej mieć wiecej niż mniejno chyba, ze suwakami rzeczywiście traktujesz obrazek tyle co nic.
Skontaktuj się z nami