Witam,
Naszła mnie ochota na zakup filtra szarego dzięki, któremu byłbym w stanie wykonać zdjęcia poruszonej wody na jeziorze i lekko przesuniętych chmur. Przeglądając forum mam 3 typy, a właściwie systemy i nie potrafię sobie odpowiedzieć, który z nich będzie optymalnym wyborem:
Cokin P - Wydaje się rozwiązaniem idealnym i przyszłościowym (w razie zakupu innego obiektywu zmieniam tylko pierścień), aczkolwiek nie wiem jak poradzi sobie w słoneczny dzień (są do niego filtry mocniejsze niż 0.9?) oraz jak wpływa na jakość zdjęcia założenie na holder więcej niż 1 filtra? Czy przy dłuższych czasach naświetlenia rzędu 30s nie wpada w obiektyw światło boczne?
Fader - Trochę zniechęcił mnie efekt "X", poza tym też fajne rozwiązanie i bardzo elastyczne.
Hoya NDx400 - Chyba najlepiej wypada jakościowo, jednak zostajemy z jednym filtrem do danego obiektywu no i jest dość mocny więc, wieczorem czy o wschodzie słońca może być rożnie z jego użyciem.
Który więc zestaw polecacie z własnego doświadczenia?
Szukaj





Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami