Ciągle się uczę fotografii przyrodniczej, jestem nowy w tym temacie, wciągnęło mnie kilka miesięcy temu podczas jakiejś wizyty w rezerwacie ornitologicznym a dziś sam mam wybudowane kilka czatowni, że żona patrzy się na mnie jak na #$%^ kiedy łażę po krzakach z aparatem pomijam
Ostatnio pod czatownię zaglądają tylko króliki, jeden ostatnio wszedł mi do środka i zaczął mi podgryzać krzesło podczas gdy ja zamarłem w bezruchuno i wiewióry które są zawsze chętne na łatwy łup. Ptaki jakby poszły na macierzyńskie i poznikały w gęstwinie więc nie ma pola do popisu i staram się "trenować" na czym się da.
Wasze uwagi są dla mnie bardzo cenne więc zapraszam do oglądania i komentowania
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
Szukaj










Odpowiedz z cytatem






Skontaktuj się z nami