Szukaj
I am a Nikon girl
ladne, podoba siehelios 40-2 ??
Kazdy placi za swole blendy
Pięknie prze PaniKolorystyka miód, modelka jeszcze bardziej
![]()
Ty po prostu taka jesteśLubisz kolory trumny... koło wiosny to to nie leżało. Bardziej to jesień jak wiosna. Używaj zieleni i żółci, pomarańczu, niebieskiego w swoich projektach. To są kolory życia już tyle razy CI o tym pisałem. A nie wiecznie, fiolet i klimat jak z rodziny Adamsów.
Usta przesadzone obróbką i oczy, za mocno zdecydowanie, no pomalowane żywcem... poza tym fajnie![]()
"Nikon"
Jak dla mnie slabiutko. Niczego to o niczym nie mowi. Niczego tez nie czyni tematem. Ot, kobieta w wianku otoczona bigosem.
Niestety, kiedy widze takie zdjecia, to przychodza mi na mysl testy obiektywu, bo chyba na tym bazuje wartosc tego zdjecia - bokehu jako jedynym amatorskim srodku wyrazu. Gdybym postawil bateryjke z kwiatkiem w krzakach, osiagnalbym podobny efekt bez marnowania czasu modelki. Coz, taka dzis moda chyba. Rok w rok to samo: Wiosna -> wianek na glowe -> zagon w krzaki -> otworz przyslone -> zrob zdjecie -> wygmeraj kolory.
Moze by tak sie czasem troche bardziej wysilic?
Wlasnie zwrocilem uwage, ze poprzednio tez tak wypadlo, ze akurat Twoje zdjecie przyszlo mi skomentowac, rownie przychylnie. To zupelny zbieg okolicznosci, a nie czepialstwo i postaram sie juz tego wiecej nie robic.
Pozdrawiam
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 24-04-2014 o 09:52
Kwestię kolorów pominę milczeniem :/ Nie wiedziałam, że każda pora roku ma sztywno określone ramy odnośnie kolorystyki.
Haha, akurat Ci wierzę! Ten dział jest pełen beznadziejnych portretów i jakoś nikt po nich nie jedzie, nikt im nie zarzuca, że są o niczym, ba nawet są zachwyty!Dziwnym trafem zawsze w moich wątkach najbardziej panowie lubią sobie poużywać. Wniosek nasuwa się sam...
Poza tym nie jestem artystką, której zdjęcia opowiadają historię i mają drugie dno. Zajmuję się fotografią komercyjnie a to jest portret dziewczyny, która przyszła do mnie na sesje. Na szczęście ona była zachwycona![]()
Ostatnio edytowane przez CathyNoo ; 22-04-2014 o 18:33
I am a Nikon girl
Ostatnio napisałem Ci, że Twoje zdjęcie nie było szczególnie gorsze niż znakomita większość pojawiających się w tym dziale, jeśli w ogóle. Powiem więcej: być może właśnie dlatego, że w tej kategorii 'kiczu', Twoje zdjęcia wydały mi się doskonałym przykładem zdjęcia, które potem jest powielane z różnym skutkiem, uznałem więc, że warto akurat je skomentować. Po co komentować zdjęcia, które jedynie coś próbują? Lepiej, zdaje mi się, zwracać uwagę na pewne detale tym, którym udaje się osiągnąć pewien efekt, nie dostrzegając może jego słabości? Może coś do nich dotrze i pociągną masę bezmyślnych naśladowców za sobą?!
Można się jednak starać 'upchnąć' w jedną fotografię jak najwięcej treści: głębię, jakiś element osobowości, korespondującego otoczenia, nastrojowego światła nadającego kontekstu... i tak dalej. W Twoich zdjęciach takiej próby nie widzę i stąd moje krytyczne podejście. Zatrzymujesz się na prostej relacji kobitki na tle bigosu, kropka.
Wspomniałem, że postaram się nie komentować w ten sposób Twoich zdjęć nie dlatego, żeby nie było że się czepiam, a dlatego że nie ma większego sensu udzielanie tej samej osobie tej samej rady po raz kolejny. Jeśli decydujesz się moje zdanie ignorować, do czego masz absolutne prawo, to nie ma chyba celu marnowanie mojego czasu, prawda?
Oglądając zdjęcia na tym forum często zdarza mi się ignorować autora. Dlatego właśnie po czasie dopiero zorientowałem się, że akurat dwa razy pod rząd napisałem coś pod Twoim.
A co do komercyjnego wymiaru... wiesz, to nie jest forum straganiarskie, a fotograficzne. Biedronka ma wielu zadowolonych klientów, co wcale nie musi znaczyć, że oferuje produkty wysokiej jakości. Pytanie, czy Twoją ambicją jest jedynie zadowolenie mało wymagających klientek?
Ostatnio edytowane przez Kartofelinder ; 22-04-2014 o 22:27
Z punktu widzenia "biznesowego" zadowolony klient to potencjalnie 1 klient który jeszcze wróci + ew 1 może 2 innych klientów "z polecenia"
A że "nie wymagający" ? A co ma wymagać? Żeby wymagać trzeba mieć jakaś wiedzę i być odpornym na aktualne "mody". Mało tego - trzeba mieć dystans do siebie i pozwolić żeby na zdjęciu wyglądać "jak ja" a nie jak szopowanka o 10 -20 kg chudsza itp.
A tu pewnie jest tak że znajoma miała fajne zdjęcie to i ja chcę miećZdjęcie na tu i teraz i na wspomnienia za 30 lat jak już zmarszczki, brzuch i piersi zmienią się nieodwracalnie. Westchnieniom i wspomnieniom nie będzie końca i o to chodzi
Ale z drugiej strony "wymagający" klient może być także wydmuszką - naczyta się ale nie wie co faktycznie oznacza to co mówiPamiętam jak pani reżyser bardzo chciała żeby całosć czołówki programu zrobić w stylu oświetleniowym "takim jak u Avedona" (dalsza część rozmowy była cudna... do dziś żałuję że nie miałem czegoś do nagrywania)
Skontaktuj się z nami